fot. https://x.com/pisorgpl

Podsumowanie VII Kongresu Prawa i Sprawiedliwości

Jarosław Kaczyński ponownie został prezesem Prawa i Sprawiedliwości. Szef partii mówił o potrzebnych zmianach, które pozwolą odsunąć od władzy rząd Donalda Tuska i przywrócą praworządność.

 W samo południe w Przysusze na Mazowszu rozpoczął się kongres Prawa i Sprawiedliwości. Politycy wybrali nowe władze partii.

Uczestnicy kongresu rozpoczęli spotkanie od uczczenia pamięci zmarłych polityków i działaczy PiS, w tym Barbary Skrzypek.

– Barbarę Skrzypek, która zginęła w wyniku działań tej władzy – wskazał Jarosław Kaczyński.

Najważniejsze gremia partyjne – prezesa i radę polityczną ugrupowania – wybierało ponad tysiąc pięciuset delegatów. Według medialnych doniesień Jarosław Kaczyński zdobył ponad tysiąc dwieście głosów, tak więc ponownie został prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

– Być wybrany po raz siódmy, to jest zaszczyt niebywały. Wierzę, że dam radę, a dać radę mogę tylko z Państwem – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes partii mówił o przyszłości jego ugrupowania i przyszłości Polski. Jarosław Kaczyński widzi szansę na przejęcie władzy jeszcze w tej kadencji rządu Donalda Tuska, ale głównym celem jest wygranie wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Do tego może być potrzebna koalicja z innym ugrupowaniem.

– Jeśli ktoś będzie chciał podjąć jakieś poważne rozmowy z nami, to powtarzam, nie uchylamy się przed tym, ale musimy zakładać, że to będzie jednak 2027 rok i że trzeba będzie wtedy bardzo zdecydowanie wygrać wybory – oznajmił Jarosław Kaczyński.

Polityków PiS nie mogą zwieść wyniki sondaży.

– Bardzo przestrzegam przed tym myśleniem, że mamy 30 proc. razem z Konfederacją. To już jest większość 282 głosy i to wystarczy. Nie, proszę Państwa, żadne 30 procent. Musimy dążyć do 40 proc. i więcej – zaakcentował prezes PiS.

Chodzi o ostatni sondaż Ibris, który wskazuje na spadek poparcia dla KO do niemal 26 proc. Polakom nie podoba się polityka migracyjna rządu, ale nie tylko.

– Ta hucpa antypaństwowa polegająca na próbie wyważenia, wywrócenia wyniku wyborczego – zauważył Błażej Poboży, doradca prezydenta RP.

– Naród polski przegląda wreszcie na oczy i widzi, z kim ma do czynienia – dodał Wojciech Skurkiewicz, senator PiS.

Jarosław Kaczyński zauważył, że Polska znów musi być suwerennym, praworządnym państwem. Do tego potrzebne są specjalne zapisy ochronne, które należy wprowadzić do naszej konstytucji.

– Praworządność i demokracja, która dzisiaj tak łatwo są podważane i niszczone, deptane, muszą być poprzez nowy ustrój tego państwa zabezpieczone – mówił Jarosław Kaczyński.

Największa partia opozycyjna musi cały czas wzmacniać swoje struktury, przyjmując kolejnych członków. Powstaje właśnie nowy system.

– Żeby ci, którzy chcą przystępować do naszej partii, nawet przez pewien mechanizm z wykorzystaniem nowoczesnej techniki byli przejmowani centralnie – podsumował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Działacze PiS doskonale zdają sobie sprawę z tego, że droga do ponownego przejęcia władzy będzie bardzo trudna. To wymaga ogromnej determinacji i zaangażowania wszystkich członków ugrupowania.

Rada Polityczna PiS zdecydowała w sobotę, że posłowie Zbigniew Ziobro, Przemysław Czarnek i Anna Krupka oraz europoseł Tobiasz Bocheński dołączą do grona dotychczasowych wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości.

Ponadto Rada Polityczna wybrała na kolejną kadencję Piotra Milowańskiego jako sekretarza generalnego. Z kolei poseł Henryk Kowalczyk ponownie został skarbnikiem partii. Rada Polityczna uzupełniła też skład komitetu wykonawczego o Jana Kanthaka, Mateusza Kurzejewskiego, Jacka Ozdobę i Michała Wosia.

Ponadto uzupełniono skład komitetu politycznego ugrupowania o Andrzeja Adamczyka, Zbigniewa Boguckiego, Jana Dziedziczaka, Beatę Kempę, Janusza Kowalskiego, Ewę Leniart i Andrzeja Śliwkę.

TV Trwam News/PAP

drukuj