fot. flickr.com

Podlaskie: ornitolodzy, studenci i wolontariusze będą badać ptaki nad Siemianówką

Ornitolodzy, studenci i wolontariusze będą łapać, badać i obrączkować ptaki w ramach „Akcji Siemianówka”, która w sobotę rusza nad Zalewem Siemianówka (Podlaskie) na skraju Puszczy Białowieskiej. Badania potrwają do połowy października.

„Akcja Siemianówka” organizowana jest od 2002 roku przez obrączkarzy oraz koło naukowe biologów Uniwersytetu w Białymstoku. Ten jedyny w północno-wschodniej części kraju i jeden z największych obozów obrączkarskich w Polsce rozstawia się zawsze w okolicach Zalewu Siemianówka.

Od soboty rano powstaje obóz, rozstawiane są sieci, w które będą łapane ptaki.

„W tym roku poziom wody jest niski, co na pewno ułatwi chwytanie ptaków wodno-błotnych, czyli siewek, kaczek i tym podobnych. Jednak rekord ponad 10 tys. okazów z zeszłego sezonu ciężko będzie pobić, choć rzecz jasna będziemy się starać” – mówi jeden z organizatorów akcji ornitolog Samuel Sosnowski.

Ubiegły sezon – jak mówią organizatorzy – był bardzo udany, zaobrączkowano w sumie 10 430 ptaków. Wśród nich były rzadkie świstunki żółtawe, bekasiki, sóweczki czy po raz pierwszy złapana podczas akcji – kląskawka. Najliczniejszymi gatunkami w ubiegłym roku były rudziki, pierwiosnki oraz bogatki i czyże.

Ptaki łapane są w sieci i tunele, które rozstawiane będą w tzw. siedliskach przejściowych – na styku zbiornika i lądu, w krzakach i trzcinowiskach. Dzięki temu, że poziom wody jest niski, uda się umieścić pułapki tunelowe także na wynurzających się z wody wysepkach. Jak zapewniają organizatorzy, sieci wykonane są ze specjalnego włókna, które nie rani ptaków.

Wolontariusze razem z licencjonowanymi obrączkarzami będą sprawdzać siatki i pułapki tunelowe, a następnie schwytanym ptakom zakładać obrączki ze specjalnym numerem identyfikacyjnym. Podczas badań oznaczany jest gatunek i sprawdza się kondycję, a także otłuszczenie, czyli to, jaki zapas energii zgromadził dany osobnik. Zbierane są też pomiary biometryczne oraz waga, po czym ptaki wypuszczane są na wolność. Wyniki badań przesyłane są do Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN z Gdańska.

Organizatorzy zachęcają wszystkich do udziału w akcji, to okazja – jak mówią – do bardzo bliskiego obcowania z przyrodą, ale też możliwość zdobycia wiedzy o ptakach.

PAP/RIRM

drukuj