fot. flickr.com

PO składa zawiadomienie ws. kolizji prezydenckiej limuzyny

PO składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości niedopełnienia obowiązków przez BOR w związku z kolizją prezydenckiej limuzyny Szef biura płk. Andrzej Pawlikowski złożył z kolei doniesienie do organów ścigania na poprzednie kierownictwa.

Dziennik „Rzeczpospolita” poinformował, że świadomie narażano prezydenta na niebezpieczeństwo. Z informacji gazety wynika, że w limuzynie prezydenta Andrzeja Dudy założono oponę wycofaną z użycia. Politycy PO oczekują dymisji obecnego kierownictwa BOR-u.

Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki przypomina sytuację po katastrofie smoleńskiej, gdzie awansowano ówczesnego szefa BOR-u gen. Mariana Janickiego. Po incydencie z prezydencką limuzyną – jak dodał polityk – konsekwencje zostały już wyciągnięte.

– Jeśli nie uważały media, część polityków wówczas rządzących, że po katastrofie smoleńskiej ktokolwiek powinien zostać odwołany lub podać się do dymisji to przepraszam bardzo, ale w przypadku takiego błędu jaki miał miejsce – pękniętej opony (rzeczywiście rzeczy, która jest niedopuszczalną) – proszę nie żądać np. dymisji szefa BOR-u, bo konsekwencje personale już zostały w tej sprawie wyciągnięte – powiedział Bartosz Kownacki.

Szef MSWiA powołał zespół, który ma zweryfikować doniesienia medialne ws. zaniedbań BOR dot. obsługi floty aut, którymi podróżuje prezydent.

Na początku marca w samochodzie, którym podróżował prezydent autostradą A4, doszło do uszkodzenia opony tylnego koła, w wyniku czego auto wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu. Nikomu nic się nie stało.

W ub. tygodniu wiceszef BOR-u płk Jacek Lipski przedstawił wewnętrzne ustalenia ws. incydentu z limuzyną prezydenta. Według niego dwie instrukcje podpisane przez poprzednich szefów BOR są niezgodne z normami bezpieczeństwa, które przewidział producent pojazdu.

RIRM

drukuj