fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

PKW ma zastosować metody sprzed 13 lat

Wyniki wyborów samorządowych z ubiegłego roku zostaną sporządzone na podstawie metod sprzed 13 lat – informuje jeden z dzienników. Szczegółowe dane statystyczne mają znaleźć się na stronach Państwowej Komisji Wyborczej już w najbliższych dniach.

Serwis ma być w podobnej formie, jak prezentujący wyniki z 2002 roku.  Według ekspertów strona może być słaba pod względem technicznym.

Jednak – jak informują same osoby przygotowujące wyniki – nie będzie łatwo je zweryfikować. Wyborcy domagają się kompletnych i przejrzystych wyników wyborów.

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS-u, powiedziała że stosowanie starego systemu wyborczego jest kpiną.

Jest zbyt wiele niejasności, protestów i spraw sądowych, które toczą się w tej chwili i które kwestionują wynik wyborczy. Jeżeli zastosowany zostanie sposób liczenia głosów sprzed 13 lat będzie to farsa i kpina. Mamy w tym roku wybory prezydenckie i wybory parlamentarne. Jeżeli Komisja Wyborcza będzie próbowała stosować tak mało wiarygodne zabiegi to będzie jeszcze bardziej się pogrążała i wzbudzała zaniepokojenie. Również będą pojawiały się kolejne pytania związane z tą instytucją – ocenia wiceprezes PiS-u.

Tymczasem PKW na majowe wybory przeznaczyła o połowę mniej pieniędzy za pracę w komisjach, niż to było dotychczas – napisał jeden z dzienników.

Z informacji gazety wynika, że przewodniczący komisji obwodowej ma otrzymać 200 zł, jego zastępca 180 zł, a członkowie po 160 zł. W ostatnich wyborach samorządowych było to odpowiednio 380, 330 i 300 zł. Większe stawki mają być w komisjach terytorialnych.

Pojawia się pytanie, czy będą chętni do prac w komisjach wyborczych.

RIRM

drukuj