(fot. PAP)

PiS złoży wniosek o odwołanie ministra skarbu

Prawo i Sprawiedliwość złoży wniosek o odwołanie ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. Chodzi o informacje o podpisaniu przez szefa Gazpromu i prezesa spółki EuRoPol Gaz memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa.

Decyzja ta zaskoczyła przedstawicieli polskiego rządu.

– Z powodu nieudolności, braku wiedzy, pokazu nieudolności rządu – PiS formułuje wotum nieufności wobec ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego. Dzisiejsza sytuacja jest wystarczająca do tego żeby powiedzieć, iż skompromitował się niemal w 100%. Jeśli do tego dołożymy to co działo się w ostatnich tygodniach w sprawie PLL LOT i całokształt funkcjonowania pana ministra od 2011 roku ten wniosek wydaje się absolutnie uzasadniony – akcentuje poseł Dawid Jackiewicz

PiS chce także, aby najbliższe posiedzenie Sejmu zostało uzupełnione o punkt, w którym premier przedstawi swoje stanowisko w sprawie memorandum. Premier Donald Tusk przyznał dziś, że nic nie wie o podpisaniu takiego porozumienia.

Poseł Dawid Jackiewicz wyliczał dziś powody, dla których Polska nie powinna być zainteresowana porozumieniem z Rosją.

– Po pierwsze bezpieczeństwo energetyczne i dywersyfikacja dostaw gazu. Nie jest w naszym interesie, ani w interesie innych państw Europy zachodniej, aby jeszcze bardziej pogłębiać monopol Gazpromu w tej części Europy, Europy Środkowo-Wschodniej i Europy Zachodniej. Nie jest w naszym interesie zwiększanie uzależnienia od dostaw gazu z jednego kierunku, czyli kierunku wschodniego. Rachunek ekonomiczny to drugi powód. Nie ma w tym żadnego zysku dla Polski. Przypominam, że od 2010 roku w wyniku renegocjacji kontraktu jamalskiego strona polska dobrowolnie zrezygnowała z wieleset milionowych opłat na rzecz Polski za transfer, czy tłoczenie gazu przez Jamał I. Zrezygnowała i dzisiaj ta opłata wynosi 21 mln. zł na rzecz Europolgazu, z czego dla strony polskiej jest zaledwie 10 mln. złotych – akcentuje poseł Dawid Jackiewicz.

Trzecia sprawa dotyczy polityki zagranicznej. Poseł Dawid Jackiewicz argumentuje, że w interesie Polski nie jest stworzenie takich warunków do budowy infrastruktury gazowej, która jeszcze bardziej wpędzi w problemy np. Ukrainę.

Z kolei poseł Zbigniew Ziobro mówił, że to, iż premier nie wie nic na temat podpisania memorandum to kompromitujące dla niego samego.

– To wskazuje na skrajny nieprofesjonalizm, nieudolność, niekompetencje  premiera i polskiego rządu, który nie wie co się dzieje w absolutnie newralgicznej sprawie naszej gospodarki i dla naszego wewnętrznego bezpieczeństwa.  Zwłaszcza, że strategia  Rosji, Putina, strategia Gazpromu jest zupełnie sprzeczna z założeniami  polskiego rządu, o których wielokrotnie mówił Donald Tusk. Ich celem jest dywersyfikacja dostaw gazu do Polski. Putin chce narzucić nam swój monopol i Europie Środkowo-Centralnej. Natomiast my chcemy – kierując się mądrością i doświadczeniem życiowym – zagwarantować dostawy z różnych źródeł.   To gwarantuje nam  bezpieczeństwo, a w perspektywie długoterminowej niższe ceny poprzez łamanie rosyjskiego monopolu – powiedział poseł Zbigniew Ziobro.

RIRM

drukuj