PiS o kolei w Polsce

W Polsce codziennie z kolei korzysta 1 mln osób, ale to zbyt mało – ta liczba powinna się podwoić, tylko trzeba stworzyć do tego warunki. To zadanie dla  rządu – podkreślali uczestnicy debaty „Bezpieczna, nowoczesna kolej”. Organizatorem spotkania z cyklu „Alternatywa” jest PiS.

Prof. Piotr Gliński, były kandydat PiS na premiera rządu technicznego podkreślał, że kolej ogniskuje wszystkie problemy zarządzania Polską przez rząd Donalda Tuska.

 – Kolej to taki obszar, w którym zogniskowane są wszystkie problemy i wady systemu III RP; obecnie rządzącej koalicji politycznej. Mamy brak myśli strategicznej w rządzeniu Polską. Od lat różne koncepcje się zmieniają jednak nie ma konsekwencji – zaznaczył prof. Piotr Gliński.

 Prof. dr hab. inż. Janusz Dyduch, pracownik naukowy Politechniki Radomskiej, wieloletni wykładowca na Wydziale Transportu i Elektroniki tłumaczył, że rozwój transportu a zwłaszcza kolejowego jest podstawowym czynnikiem rozwoju całej gospodarki.

– Priorytetem jest na pewno to, że kolej musi spełnić standardy europejskie. Musimy skończyć z tym, że coraz dłużej jeździmy, jest coraz więcej zatrzymań. Problemy muszą być najpierw rozwiązane. To, że były zaległości 20 letnie to nie znaczy, że nie mamy realizować programów rozwojowych. To niezbędne, jeżeli chcemy być partnerami z Unią Europejską – powiedział prof. dr hab. inż. Janusz Dyduch.

Musimy znaleźć większe środki finansowe szczególnie na wsparcie kolei regionalnych – powiedział poseł Krzysztof Tchórzewski, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury. Odnosząc się do wytycznych KE poseł stwierdził, że podczas rządów koalicji PO-PSL nie jest spełniony współczynnik wydatkowanych środków tj. 40 proc. na kolej 60 proc. na drogi.

Od 2006 roku obejmując władzę, widząc te problemy doprowadziliśmy do istotnego zwrotu. Relacja w podsumowaniu tych ostatnich lat jest znów w spadek. W przedziale zależnie od roku w granicach 13- 15 proc. na kolej – podkreślił poseł Krzysztof Tchórzewski.

RIRM

 

drukuj