PAP/Lech Muszyński

Pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem w Polsce. Służby monitorują sytuację  

W Polsce potwierdzono pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem. Pacjent hospitalizowany w szpitalu w Zielonej Górze przyjechał do Polski z Niemiec. Służby podkreślają, że zadziałały wszystkie procedury. Dziś w wielu polskich szpitalach odbyły się ćwiczenia na wypadek konieczności przyjęcia większej liczby pacjentów.

To, że w Polsce pojawi się koronawirus było niemal pewne. W nocy potwierdzono pierwszy przypadek w Zielonej Górze.

– Jest to pacjent, który wrócił do Polski z Niemiec, zgłosił się do swojego lekarza rodzinnego, zadzwonił do niego, poinformował, że źle się czuje – mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Marek Działoszyński, prezes Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, wskazał, że pacjent zachował się bardzo odpowiedzialnie.

– Powiadomił służbę zdrowia. Został przetransportowany. Trafił bezpośrednio na oddział zakaźny – poinformował prezes szpitala.

Pacjent był transportowany specjalistyczną karetką, która jest przeznaczona tylko dla pacjentów z podejrzeniem wirusa. W województwie lubuskim są dwa takie pojazdy. Mężczyzna nie należy do grupy podwyższonego ryzyka. Jego stan jest dobry.

– Przebieg zachorowania tego pacjenta jest łagodny. On przyszedł z wysoką gorączką, kaszlem. W dniu dzisiejszym nie gorączkuje. Pokasłuje. Czuje się bardzo dobrze – powiedział Jacek Smykał, kierownik Klinicznego Oddziału Zakaźnego szpitala w Zielonej Górze.

Kwarantanną objęto najbliższych chorego. Służby sanitarne dotarły też do osób, które podróżowały z zakażonym mężczyzną autokarem z Niemiec.

– Są pod kontrolą, obserwowane, czy nie mają takich objawów. Jeżeli te objawy nie wystąpią w ciągu 10–14 dni, te osoby należy uznać za zdrowe – wskazał Jerzy Karpiński z pomorskiego urzędu wojewódzkiego.

W całej Polsce w wybranych szpitalach odbyły się dziś ćwiczenia. Na Dolnym Śląsku, we Wrocławiu i w Wałbrzychu strażacy rozstawiali namioty, które mogą służyć za polową izbę przyjęć.

– Główną ideą jest to, aby takich chorych, czy potencjalnie zarażonych, nie wpuszczać do szpitala, tylko tymi badaniami zająć się wcześniej. Z tego też względu zostały opracowane pewne schematy rozstawienia naszego sprzętu – poinformował kom. Marek Kamiński, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Specjalne namioty są ogrzewane i odpowiednio wyposażone. W Warszawie ćwiczenia przeprowadzono w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym. W walce z kornoawirusem ma pomoc specustaw przyjęta przez Sejm. Rząd zabezpiecza też środki finansowe. Za 100 milionów złotych zakupiony zostanie potrzebny sprzęt medyczny.

– Wojewoda ma obowiązek zebrać wnioski ze szpitali, w naszym przypadku mazowieckich, i wystąpić o specjalne zakupy – powiedział Konstanty Radziwiłł, wojewoda mazowiecki.

Szpitale mogą liczyć na wsparcie Agencji Rezerw Materiałowych – wskazał Łukasz Wróblewski, rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych.

– Są to środki ochrony zdrowia, jak również wyposażenie ewentualnych ośrodków kwarantannych, które mogą tworzyć wojewodowie – mówił rzecznik ministerstwa.

Samorządy decydują się na odwołanie imprez masowych. Dolnośląski wojewoda Jarosław Obremski wskazał, iż w większości szpitali obowiązują też dodatkowe ograniczenia.

– Podjęliśmy decyzję administracyjną o wstrzymaniu odwiedzin w szpitalach – zaznaczył wojewoda.

W całej Polsce kwarantannie domowej poddanych jest około 350 osób. W szpitalach przebywa 65. Testy wykluczyły obecność koronawirusa u dwóch uczennic z Polic. Nadal trwa kwarantanna ich kolegów i koleżanek.

Prezydent Andrzej Duda odwiedził szpital powiatowy w Końskich w województwie świętokrzyskim. Nie wykluczył, że obecność wirusa może wpłynąć na kampanię.

– Jeżeli okaże się, że wirus będzie się rozprzestrzeniał, to być może będzie konieczność zrezygnowania ze zgromadzeń, a wtedy zgromadzenia kampanijne też nie będą mogły się odbywać. Nie jestem w stanie w tej chwili przewidzieć, ale będziemy działali odpowiedzialnie – akcentował szef państwa polskiego.

Cały czas dostępna jest specjalna infolinia ws. kornawirusa: 800 190 590.

Wszyscy powinni też pamiętać o podstawowych zasadach higieny i środkach ostrożności. [czytaj więcej] 

TV Trwam News

drukuj