fot. PAP/Radek Pietruszka

Pierwsze wyniki kontroli w KOWR – resort rolnictwa zapowiedział skierowanie zawiadomień do prokuratury

Są pierwsze wyniki kontroli w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa po tym, jak na jaw wyszła sprzedaż 160 hektarów ziemi przeznaczonej pod budowę CPK prywatnemu przedsiębiorcy. Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało skierowanie zawiadomień do prokuratury.

Na początku grudnia 2023 roku Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa sprzedał 160 hektarów ziemi prywatnemu przedsiębiorcy – wiceprezesowi Dawtony, Piotrowi Wielgomasowi. Zastrzeżenia budziło docelowe przeznaczenie działki. Miały na niej powstać tory do Centralnego Portu Komunikacyjnego. Spółka alarmowała KOWR, ale bezskutecznie. Formalną zgodę wydał ówczesny wiceminister rolnictwa, Rafał Romanowski. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wszczęło kontrolę w KOWR.

– Przekroczył uprawnienia bądź nie dopełnił obowiązków, w związku z tym w dniu dzisiejszym podpisałem zawiadomienie do prokuratury, żeby sprawdziła to, co było podejmowane. Kontrola ustaliła, są konkretne oświadczenia, że pan minister ingerował w działanie urzędników, departamentów merytorycznych – podkreślił Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Sprawa wyszła na jaw dopiero końcem października tego roku, po medialnych publikacjach. Były wiceminister rolnictwa, poseł Rafał Romanowski, w wydanym oświadczeniu zadeklarował wówczas gotowość do wyjaśnienia sprawy.

„Wierzę, że wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną szybko i rzetelnie zbadane, a fakty jasno przedstawione opinii publicznej. Jestem w pełni gotów do współpracy ze wszystkimi właściwymi instytucjami, które będą prowadziły postępowanie wyjaśniające. Zależy mi na tym, aby wszelkie wątpliwości zostały jak najszybciej rozwiane” – oświadczył Rafał Romanowski.

Drugie zawiadomienie dotyczy ówczesnego kierownictwa KOWR, które miało świadomie blokować przekazanie działek pod inwestycję CPK. Politycy opozycji pytają jednak o odpowiedzialność obecnego kierownictwa – zarówno Centralnego Portu Komunikacyjnego, KOWR-u, jak i resortu rolnictwa, które przez dwa lata nie podjęły żadnych działań na rzecz odzyskania terenu, choć było to możliwe.

– Jeszcze 27 października było oświadczenie, gdzie KOWR twierdził, że nie da się tej działki odkupić. Tymczasem nagle odkupił, czyli kłamał, oszukiwał – mówił poseł PiS, Marcin Horała.

W środę KOWR poinformował, że działka zostanie odkupiona po cenie, za którą została sprzedana.

 

TV Trwam News

drukuj