fot. flickr.com

Pielęgniarki przygotowują ogólnopolski protest

Pielęgniarki domagają się poprawy warunków pracy i podwyżek płac. Jak wskazują co roku przybywa im obowiązków, nie idą za nimi jednak lepsze warunki płacowe. Pielęgniarki zmuszone są więc do pracy na dwóch etatach.

To z kolei odbija się na ich zdrowiu i stanowi zagrożenie dla pacjentów. Pielęgniarki skarżą się też, że jest ich coraz mniej, a większość to osoby powyżej 50. roku życia.

Zawód ten został zdeprecjonowany społecznie, lawinowo rośnie emigracja zawodowa pielęgniarek – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

– Polski rząd uważa, że nie ma problemu, nie podejmuje kompletnie żadnych działań. Jest blokowany m.in. przez samorządy terytorialne, które zdają sobie sprawę, że jeżeli będzie zatrudnionych więcej pielęgniarek, niż będą to musieli uczynić dyrektorzy szpitali, to będą większe koszty A jeśli koszty to oczywiście zadłużenie i mamy błędne koło. Skutek tego jest taki, że pielęgniarki z wielkim ryzykiem wykonują swój zawód, a pacjenci czują się coraz bardziej opuszczeni i ta praca nie przynosi takich rezultatów, jakich byśmy oczekiwali – mówi Maria Ochman.

Dane  GUS-u są alarmujące. Tylko w ostatnim roku z pracy odeszło w Polsce ponad pięć tysięcy pielęgniarek. Zapowiada się że w kolejnych latach sytuacja się nie ulegnie poprawie.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj