fot. pl.wikipedia.org

PGNiG skarży do niemieckiego sądu umowę ws. gazociągu Opal

PGNiG zaskarżyło do niemieckiego sądu umowę niemieckiego regulator Bundesnetzagentur i spółek Gazprom, Gazprom Export i Opal Gastransport GmbH ws. gazociągu Opal – poinformowała dziś polska spółka gazowa.

Spółka przypomniała, że w piątek polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzję Komisji Europejskiej ws. Opala. Jak podkreślił prezes PGNiG Piotr Woźniak, rząd i PGNiG oceniają działania Komisji Europejskiej, niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur i Gazpromu ws. Opal jako „realne zagrożenie dla bezpieczeństwo energetycznego i stabilności dostaw gazu do Polski i Unii Europejskiej”.

„Ani nasi unijni ani niemieccy partnerzy nie grają otwarcie. Odnoszę wrażenie, że regulator niemiecki (Bundesnetzagentur) nadużywa swoich uprawnień. Skutki decyzji Komisji Europejskiej i umowy podpisanej przez Bundesnetzagentur z Gazprom mieliśmy odczuć dopiero w 2017 r. Tymczasem po złożeniu przez PGNiG SA pozwu przeciwko niemieckiemu regulatorowi, operator gazociągu opal, czyli – spółka OPAL Gastransport GmbH – poinformowała, że wprowadzi w życie nowe stawki i zasady korzystania z Opala już od 19 grudnia 2016 r.” – wskazał Piotr Woźniak.

Takie działania po stronie niemieckiej, to jawne łamanie prawa Unii Europejskiej i realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu do Polski i Europy Środkowej – dodał prezes PGNiG.

Pod koniec października Komisja Europejska poinformowała o zmianie swojego poprzedniego rozstrzygnięcia z 2009 r., które określało zasady korzystania przez Gazprom z gazociągu Opal biegnącego na terenie Niemiec równolegle do polsko-niemieckiej granicy, o maksymalnej przepustowości ok. 35 mld m sześc.

Stanowi on przedłużenie ułożonego na dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream. Punkt wejścia znajduje się nad Morzem Bałtyckim w miejscowości Greifswald, a wyjście na granicy niemiecko-czeskiej w miejscowości Brandov.

W 2009 r. Opal-owi przyznano na 22 lata wyjątkowe traktowanie w ramach unijnego III pakietu energetycznego. Pakiet ten wymaga m.in. dostępu stron trzecich – w tym przypadku konkurentów Gazpromu – do infrastruktury przesyłu gazu w UE.

Na początku grudnia, spółka zależna PGNiG złożyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pozew przeciw Komisji Europejskiej ws. wyłączenia gazociągu Opal spod wymogów trzeciego pakietu energetycznego. Zdaniem PGNiG decyzja ta narusza unijne przepisy m.in. o konkurencji.

PAP/RIRM

drukuj