PGNiG chce zwiększyć wydobycia gazu i ropy

PGNiG chce zwiększyć wydobycia gazu i ropy. Do 2021 roku spółka planuje pozyskać o 12 i 13 proc. więcej tych surowców.

Za dwa lata PGNiG zwiększy wydobycie gazu zmiennego do 5,2 mld metrów sześciennych z 4,6 obecnie. W przypadku ropy naftowej wolumeny wyniosą 1,3 mln ton w tym roku i 1,4 mln za dwa lata. Wzrost wydobycia ma nastąpić głównie w złożach zagranicznych. Spółka prognozuje, że krajowe wydobycie ropy spadnie, a gazu nieznacznie wzrośnie.

Dr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej w Gdańsku wskazał, że Polska sukcesywnie uniezależnia się od dostaw gazu z Rosji.

– Gaz jest paliwem uniwersalnym, stosunkowo czystym ekologicznie. Zapotrzebowanie na gaz będzie rosło, ponieważ jest to produkt wszechstronny, potrzebny w różnych dziedzinach gospodarki. Sytuacja jest już lekko opanowana i Gazprom widzi, że na dłuższą metę nie może nas szantażować cenami, na jakie umowy podpisał były premier Waldemar Pawlak. To był skandal absolutny. Powoli się z tego wycofujemy. Kiedy będziemy mieli własne źródła, możemy rozmawiać także z Gazpromem – powiedział dr inż. Bogdan Sedler.

Jak informuje PGNiG, do wzrostu wydobycia gazu w skali kraju przyczyni się włączenie do eksploatacji nowych odwiertów na Podkarpaciu i Niżu Polskim. Mówiąc o złożach zagranicznych, spółka wskazała zwiększone pozyskiwanie ropy i gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.

RIRM

drukuj