fot. PAP/EPA

W PE debatowano nad raportami o przyszłości UE

Europosłowie debatowali dziś nad raportami o przyszłości Unii Europejskiej. Dokumenty z propozycjami reform Unii i strefy euro, mają być wkładem Parlamentu Europejskiego w debatę przed obchodami 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich z 1957 roku.

Unia potrzebuje zmian – takie głosy przeważały dziś podczas obrad Parlament Europejskiego w Strasburgu. Wśród europosłów nie ma jednak zgody, w jakim kierunku miałyby one iść. Pomysły są następujące: ściślejsza integracja strefy euro, zmiany traktatów i wzmocnienie stolic.

– W obliczu tych wyzwań związanych z emigracją, globalizacją, zagrożeniem terrorystycznym Europa musi się sprawdzić, a Traktat Lizboński daje dużo możliwości, które nie zostały wykorzystane – mówił Elmar Brok z Grupy Europejskiej Partii Ludowej.

– Unia Europejska nie radzi sobie. Działa zbyt dosłownie i zbyt późno. I w mojej opinii jest to powód, dlaczego wielu obywateli w Europie jest rozzłoszczonych – oceniał Belgijski europoseł Guy Verhofstadt.

Unię Europejską trawi wiele kryzysów. Receptą na poprawę sytuacji mogą być jedynie głębokie reformy – zwraca uwagę europoseł dr Urszula Krupa.

– Bardzo trudno prorokować, jeśli chodzi o przyszłość Europy, bo tu w tej chwili ścierają się nie tylko cywilizacja życia z cywilizacją śmierci, ale ta perspektywa, która jest już od dziesięciu lat promowana – Europy federacyjnej, z jednym rządem, z jednym prokuratorem, w odróżnieniu do tej, którą mieliśmy. Chcieliśmy wejść do Europy ojczyzn, która daje o sobie znać w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, tak jak w Polsce czy na Węgrzech – w krajach, które są jednolite narodowo, które perspektywę w UE wyobrażają sobie jako współpracę narodów – wskazuje dr Urszula Krupa.

Unia Europejska musi w końcu pokazać swoim obywatelom, że sprawdza się w każdej sytuacji, nawet w dobie kryzysów – mówi poseł Jadwiga Wiśniewska.

– Dziś Unia powinna odważnie zmierzyć się z kryzysami, które ją toczą, a więc z kryzysem bezpieczeństwa, z kryzysem migracyjnym, również z kryzysem wartości, żeby nie pominąć kryzysu gospodarczego. Dziś widzimy, że to kolejna jałowa debata w PE pokazuje bardzo wyraźnie, że dzisiejsi przywódcy UE nie mają wizji, jak wyjść z toczących Europę kryzysów – podkreśla europoseł Prawa i Sprawiedliwości.        

Unia Europejska od dłuższego czasu dryfuje na morzu niepewności. Nie wszyscy, którzy są na pokładzie, zgadzają się co do kierunku rejsu, ale na tę chwilę istnieje jedna wspólna wizja. Tą wizją jest zachowanie i rozwijanie Unii Europejskiej.

 

Wioleta Czarnomska/TV Trwam News/RIRM

drukuj