fot. PAP/Paweł Skraba

Partie polityczne walczą o poparcie wyborców

Trwa kampania wyborcza. Politycy Zjednoczonej Prawicy oraz opozycji walczą o poparcie kolejnych wyborców. PiS pyta Koalicję Obywatelską, kto spłaci zadłużenie Nowoczesnej. Lewica wzywa ugrupowania opozycyjne do poparcia dostępu do tzw. aborcji i in vitro.

Do wyborów parlamentarnych pozostał niespełna miesiąc. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odwiedza kolejne okręgi – tym razem Włocławek i Bydgoszcz.

– My chcemy, żeby Polacy żyli tak, jak na Zachodzie – pod każdym względem – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w Lublinie wyraził swoje poparcie dla kandydata Zjednoczonej Prawicy, rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości Jana Kanthaka.

– Będzie miał za zadanie reprezentować interesy regionu i mieszkańców. Na pewno będzie to robił tak samo sprawnie i dynamicznie, jak pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości – zapewnił minister Zbigniew Ziobro.

Na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Białymstoku lider Platformy Grzegorz Schetyna krytykował pomysły rządu takie jak płaca minimalna.

– Prezes Kaczyński nie rozumie zasad, które muszą być niezbędne do skutecznego prowadzenia firmy. Trzeba dawać pracę, trzeba gwarantować dobrą płace, ale także podwyżki nie tylko minimalnych pensji, ale tych, którzy zarabiają średnio – tłumaczył Grzegorz Schetyna.

Kampania wyborcza co rusz ujawnia nieporozumienia w opozycji. W Warszawie kandydat KO do Senatu Kazimierz Michał Ujazdowski skarży się na hejt ze strony sympatyków kandydata Obywateli RP Pawła Kasprzaka. Sam Kasprzak żąda debaty wyborczej.

– Jestem codziennie nazywany antysemitą, rasistą, sadystą i to przez osoby podpisane z imienia i nazwiska. Jeśli będzie idea debaty wszystkich kandydatów, co może być przedmiotem oczekiwań obywatelskich, to ja do niej stanę – zaznaczył Kazimierz Michał Ujazdowski.

W kampanii wyborczej nie ma miejsca na wulgarność – mówiła kandydatka Konfederacji dr Lucyna Kulińska.

– Ci ludzie, którzy w tej chwili w tak haniebny sposób w telewizji między sobą obrzucają się obelgami albo używają bardzo niskich chwytów w walce politycznej, nie nadają się, nie powinni reprezentować Polaków – oceniła dr Lucyna Kulińska.

Lewica promuje dziesięciopunktowy „Pakt dla kobiet”. Zakłada on m.in. możliwość zabicia dziecka do dwunastego tygodnia oraz ustawową gwarancję refundacji in vitro. Pod treścią Paktu Lewica umieściła znaki graficzne KO i PSL, licząc ich poparcie. PSL odcina się od pomysłu. KO rozważa różne opcje. Liderzy Lewicy dalej liczą na szersze poparcie.

– Skończymy z sytuacją, kiedy na dużych połaciach kraju niektóre procedury medyczne nie są dostępne ze względu na presje organizacji fanatyków religijnych – akcentował jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg. 

Jak zauważył politolog Bartosz Brzyski, PO nie poprze tak lewicowych pomysłów.

– KO wychodzi na taką partię, która nie jest ani lewicowa, ani prawicowa. Trochę jest taka, jaką akurat teoretycznie potrzebują ją wyborcy, nie chce się w żaden sposób wybić czy zarysować jakiegoś swojego twardego stanowiska – wyjaśnił Bartosz Brzyski z Klubu Jagiellońskiego.

Polacy nie są zainteresowani takimi propozycjami, jak „Pakt da Kobiet” – podkreślił politolog dr Aleksander Kozicki.

– One mogą przykuwać uwagę opinii publicznej przez pewien czas, mogą frapować Polaków, natomiast Polacy nie są skłonni do poparcia tego typu działań – wskazał dr Aleksander Kozicki.

W Warszawie kandydaci PiS chcą ujawnienia dokumentów odnośnie zadłużenia Nowoczesnej. Czy Grzegorz Schetyna spłaci długi Nowoczesnej? – pytał kandydat PiS Jacek Ozdoba.

– Ponad 2 miliony złotych to jest dalej funkcjonujące zadłużenie tej partii, partii, która teraz weszła na listy KO, która ma swoich przedstawicieli i zaraz znowu może znaleźć się w parlamencie. Tu należy zadać sobie pytanie, co z takim zobowiązaniem będzie się działo, czy wszyscy będziemy za to płacili? – akcentował Jacek Ozdoba.

W internecie trwa kampania zachęcająca do głosowania. W krótkich spotach udział biorą znane osoby. Jednak forma przekazu budzi kontrowersje.

Akcją oburzone jest Polskie Towarzystwo Psychiatryczne.

– Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego przeciwstawia się jakimkolwiek próbom stygmatyzacji – świadomej lub nieświadomej – tych osób. To nie są osoby inne – wszyscy wspólnie tworzymy społeczeństwo – czytamy w oświadczeniu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Kampanii wyborczej towarzyszą sondaże. Najnowszy sondaż Kantar Zjednoczonej Prawicy daje 43-procentowe poparcie. Druga KO może liczyć na 30 procent głosów. Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica i Konfederacja.

TV Trwam News

drukuj