Partia Roberta Biedronia przestanie istnieć?

Po jesiennych wyborach parlamentarnych Wiosna Roberta Biedronia ma przestać istnieć i połączyć się z SLD. Tak wynika z tajnego załącznika do uchwały Partii Razem, do którego dotarł tygodnik „Wprost”.

Dokument zawiera informacje o formach startu w wyborach i dalszych planach współpracy SLD, Wiosny i Razem. O ustaleniach liderzy tych partii nie poinformowali opinii publicznej. W tajnym załączniku widnieje także zapis, że SLD zobowiązuje się do finansowania wskazanej przez Razem organizacji pozarządowej. Chodzi dokładnie o 20 proc. uzyskanej subwencji.

Profesor Andrzej Gil, politolog, uważa, że takie działania mogą być niezgodne z prawem.

– To, co dzisiaj obserwujemy jest stricte lewicowe i to nie dziwi. Dziwi natomiast to, że pieniądze które mają być przeznaczone na działalność polityczną, są w sposób nie do końca jawny dysponowane. W tym momencie pierwszy powinien być ruch Państwowej Komisji Wyborczej. Chyba jednak mamy do czynienia z łamaniem prawa i dobrego obyczaju. Stawia to pod wyraźnym znakiem zapytania działalność polityczną. Jeżeli jest to prawdą, to widać, że nie ma tutaj czystych intencji. Tego typu porozumienia nie służą dobru życia publicznego w Polsce – stwierdza politolog.

W ubiegłym tygodniu Sojusz Lewicy Demokratycznej zarejestrował swój Komitet Wyborczy. Wiosna i partia Razem zgodziły się na wspólny start do parlamentu z list SLD. W niedzielę liderzy tych ugrupowań zaprezentowali „jedynki” wyborcze do Sejmu.

RIRM

drukuj