fot. PAP/EPA

Parlament Ukrainy uznał Rosję za agresora

Uznanie Rosji jako agresora przez Radę Najwyższą Ukrainy nie oznacza wypowiedzenia wojny mówi dr Łukasz Kister z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Separatystyczne republiki Doniecką i Ługańską ukraiński parlament określił natomiast jako organizacje terrorystyczne.

Rezolucję w tej sprawie poparło w przeprowadzonym dzisiaj głosowaniu 271 deputowanych w liczącym formalnie 450 posłów parlamencie.

Dr Łukasz Kister zwraca uwagę, że Ukraina i Rosja nie zerwały stosunków dyplomatycznych.

– To jest „dziwna” wojna, która co jakiś czas nabiera nowych akcentów. Jednym z tych akcentów jest przejęcie przez ukraiński parlament aktu, w którym stwierdza się, że Rosja jest agresorem. Jest to coś, co w realnych stosunkach międzynarodowych ma znaczenie, ale tak naprawdę wydaje się, że rzeczywistości tej właśnie wojny nic nie zmieni, dalej będzie „dziwna” – powiedział dr Łukasz Kister.

Parlament Ukrainy wyraził nadzieję, że podobne decyzje podejmą także inne kraje i światowe organizacje.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj