fot. twitter.com

Papież Franciszek wyrusza na spotkanie się z japońskimi katolikami

W dniach 23-27 listopada Ojciec Święty Franciszek uda się na pielgrzymkę apostolską do Japonii, aby spotkać się z mieszkającymi tam chrześcijanami. Będzie to drugi papież, który postawi swą nogę na japońskiej ziemi.

Pierwszym i do tej pory jedynym był Jan Paweł II. Odwiedził on Japonię dwukrotnie: w 1981 i 1984 roku. W kraju tym katolicy pojawili się jednak już dużo wcześniej.

– Jest tam niewielka wspólnota. Pierwsi misjonarze dotarli tam już w XVII wieku. Byli to jezuici i franciszkanie. W Japonii działał bardzo mocno św. Maksymilian Maria Kolbe, który założył „Ogród Maryi”. Dzisiaj Japonia to kraj bardzo mocno rozwinięty ekonomicznie, kraj przemysłowy, który otwiera się na to wszystko, co jest na Zachodzie. Jednak wartości chrześcijańskie pozostają gdzieś na uboczu – opisuje sytuację w tym państwie ks. prof. Jan Machniak.

Głównym celem pielgrzymki papieża jest ponowne otwarcie się Japończyków na naukę Chrystusa, co w kontekście społeczeństwa wysoko rozwiniętego ekonomicznie nie jest łatwe. Wszyscy liczą na to, że, podobnie jak to było w trakcie podróży Jana Pawła II, Japończycy bardzo entuzjastycznie przyjmą Ojca Świętego.

W planie wizyty papieża, oprócz stolicy – Tokio i spotkań z głową państwa cesarzem Naruhito oraz premierem Shinzo Abe, pojawią się także Hiroshima i Nagasaki – symbole II Wojny Światowej. W Hiroshimie wspomni ofiary ataku atomowego w Peace Memorial Museum, a w Nagasaki będzie przewodniczył modlitwie w katedrze Urakami, zrekonstruowanej po 1945 roku.

– Hiroshima i Nagasaki są takimi miejscami ostrzeżenia dla świata. Jeżeli ten świat nie będzie szedł za Bogiem, jeżeli Go odrzuci, to jest wielkie niebezpieczeństwo, że i dzisiaj świat może sam siebie zniszczyć. Odwiedzenie Hiroshimy i Nagasaki jest czymś bardzo istotnym – dodaje ks. prof. Jan Machniak.

RIRM/TV Trwam News

drukuj