Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie podsumuje swoje kilkuletnie wsparcie udzielone irackim chrześcijanom

W 6. rocznicę wypędzenia irackich chrześcijan z Mosulu i ich śmierci ze strony tzw. Państwa Islamskiego, Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie podsumuje swoje kilkuletnie wsparcie udzielone Chaldejczykom. Podsumowania dokonają  dyrektor Sekcji Polskiej Stowarzyszenia ks. prof. Waldemar Cisło i była minister ds. pomocy humanitarnej, a obecnie europoseł Beata Kempa.

Ks. prof. Waldemar Cisło powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, że dzięki zbiórce w Polsce, do irackich chrześcijan początkowo przekazywane były namioty, kontenery mieszkalne czy żywność. Pomoc Kościołowi w Potrzebie, założyło też 6 szkół – wskazywał dyrektor Sekcji Polskiej tej organizacji.

Na Bliskim Wschodzie chrześcijanie bardzo mocno kładą nacisk na wykształcenie, to z tego powodu, że daje im to perspektywę do życia, perspektywę pracy, perspektywę założenia rodziny. Więc pytano nas wtedy w tych obozach dla uchodźców w tych trudnych warunkach: „Księże czy nasze dzieci pozostają kolejny rok bez szkoły?” Pomoc Kościołowi w Potrzebie założyła sześć szkół. Te szkoły, to były takie kontenery, z których każdy to była jedna klasa. Kolejnym wymiarem pomocy była pomoc żywnościowa. Jednocześnie jest to też przykład na to, jak sensowna jest to pomoc tam na miejscu, np. w Irbilu wokół jednego z kościołów, gdzie obóz prowadził ks. Douglas po czterech latach ten obóz zlikwidowaliśmy, ponieważ ci ludzie znajdowali mieszkania i pracę – akcentował dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Ks. Waldemar  Cisło przypominał też, że w 2003 r. w Iraku było 1,5 mln chrześcijan. Dziś – jak wskazał – jest ich około 100 tys. i liczba ta ciągle maleje. Dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie podkreślił przy tym, że nie możemy dopuścić, by chrześcijan wymazano z mapy Iraku, gdzie byli od I wieku.

RIRM

drukuj