(fot.PAP)

Państwo dopłaci do mieszkań i domów tylko z rynku pierwotnego

Państwo będzie pomagało młodym w zakupie pierwszego mieszkania lub domu tylko z rynku pierwotnego – zakłada uchwalona w piątek przez Sejm ustawa o pomocy państwa przy kupowaniu pierwszego mieszkania przez ludzi młodych.

Za przyjęciem ustawy głosowało 258 posłów, przeciw było sześciu, a 176 wstrzymało się od głosu. Celem ustawy Mieszkanie dla Młodych (MdM) jest wsparcie osób do 35. roku życia w zakupie pierwszego nowego mieszkania. O dopłatę będą mogły ubiegać się też osoby, które kupią od dewelopera lub zbudują dom jednorodzinny.

Pomoc państwa ma polegać na dofinansowaniu wkładu własnego oraz spłacie części kredytu. Zgodnie z ustawą rodzina bezdzietna i singiel dostaną od państwa 10 proc. ceny mieszkania. Jeśli rodzina lub osoba samotna ma potomstwo, dofinansowanie wyniesie 15 proc. Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu lokalu urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko – można będzie liczyć na dodatkowe 5 proc.

Dopłatą ma być objęte maksymalnie 50 m kw. mieszkania lub domu o powierzchni odpowiednio do: 75 m kw. i 100 m kw. Ponadto rodzina z trójką dzieci będzie mogła kupić mieszkanie lub dom na rynku pierwotnym o powierzchni większej o 10 m kw. niż przewiduje to program MdM. Dofinansowanie państwa dotyczyłoby 50 m kw. lokalu.

Wsparcie państwa dla osób budujących dom systemem gospodarczym miałoby polegać natomiast na możliwości odzyskania części VAT za materiały użyte do budowy. Zgodnie z ustawą, przyszłoroczne wydatki na wyroby budowlane ponoszone przez pozostałe osoby nie będą już podlegały częściowemu zwrotowi podatku VAT. Jak mówił w piątek w Sejmie wiceminister budownictwa Piotr Styczeń, środki na MdM mają wynieść – w 2014 r. 600 mln zł, w 2015 r. 715 mln zł, w 2016 r. 730 mln zł, w 2017 r. 746 mln zł, a w 2018 r. 762 mln zł.

Poseł Andrzej Adamczyk, powiedział, że rząd tą ustawą sprzyja deweloperom i wyklucza młodych z rejonów gdzie nie jest rozwinięte budownictwo.

– Zwracam się z pytaniem do premiera: dlaczego wyklucza pan z obszarów beneficjentów tego programu młodych ludzi mieszkających na trzech czwartych terytorium naszego państwa? Według danych głównego Urzędu Statystycznego w trzech czwartych powiatach w Polsce, nie rozpoczęto budowy mieszkań w systemie deweloperskim lub jest to śladowa ilość. W związku z tym, żaden z młodych ludzi, mieszkający na terenie tych trzech czwartych powiatów, nie będzie mógł skorzystać z dopłaty do kredytu, chcąc mieszkać w tym powiecie – powiedział pos. Andrzej Adamczyk.

Wiceminister budownictwa Piotr Styczeń, zapowiedział, że środki na realizację projektu mają wynieść – w 2014 r. 600 mln zł. Minister Sławomir Nowak chwalił rząd, że po raz pierwszy dopłaca do samego kredytu, a nie odsetek. I uznał to za pomoc młodym.

Jednak jak dodaje poseł Adamczyk nie mówi się o tym, że rządowy projekt zabiera zwrot podatku od materiałów budowlanych. Ten projekt to pomoc deweloperom i pieniądze dla budżetu, a nie realna pomoc Polakom – stwierdził poseł.

– Sławomir Nowak zapewniał, że program „Mieszkanie dla młodych „ będzie wspierany – każdorazowo – rok do roku taką samą kwotą, jaką zabieracie wszystkim Polakom, którzy korzystają ze zwrotu podatku VAT za zakupiony materiał budowlany. Rok do roku jest to kwota ok. mld 60 mln zł – mld 100 mln zł. W programie przewidujecie wsparcie w wysokości 600 mln zł. Panie premierze: rozumiem utrzymanie Stadionu Narodowego – 20 mln, ale zostaje kwota pół mld zł. Zabieracie ją Polakom, którzy przeznaczali tą kwotę na modernizacji remont mieszkań. Limuzyny pana ministra finansów rozumiem, może to 50 mln. Co z pozostałą kwotą? Dziura budżetowa, którą wykopaliście, która nie zna dna? – dodał Andrzej Adamczyk.

 

PAP

drukuj