fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Pandemia koronawirusa trudnym czasem dla przedsiębiorców

Pożyczki płynnościowe dla firm i oddalenie składek na ZUS – między innymi takie rozwiązanie zdaniem ekspertów powinny zostać skierowane do firm. Przedsiębiorcy mogą ponieść straty z powodu pandemii koronawirusa. Część z nich musiała zawiesić swoją działalność.

Marek Zuber, ekonomista, spodziewa się, że pandemia może przyczynić się między innymi do kryzysu w biznesie i wzrostu bezrobocia. Ekspert nie wyklucza też recesji.

– Jeśli przed koronawirusem, pod koniec zeszłego roku, uważałem, że polska gospodarka rozwinie się co najwyżej 2,5 proc., a zatem wyraźnie niżej niż założenia rządowe, to jeśli dodam ten element, to moim zdaniem będzie wyraźnie poniżej 2,5 proc., a może – i to jest już dzisiaj realne zagrożenie w Polsce – po raz pierwszy od 30 lat zobaczymy recesję, czyli dwa kwartały ujemnego wzrostu, zwijania się gospodarki, a to przeniesie się na nas w taki sposób, że na przykład po sześciu latach zacznie w Polsce rosnąć bezrobocie. Może nie we wszystkich branżach, ale na pewno w wielu z nich. Będzie trudniej o pracę, nie będzie już takich wzrostów płacy, o ile w ogóle będą. To też pytanie o program podwyższania płacy minimalnej. On jest nie do utrzymania, moim zdaniem, w takiej sytuacji – wskazuje Marek Zuber.

Rząd pracuje obecnie nad specustawą dla przedsiębiorców, którzy mogą ponieść straty. W tzw. pakiecie osłonowym mają znaleźć się między innymi ulgi w podatkach i składkach ZUS oraz dopłaty do kredytów.

Jedną z branż, która może najbardziej ucierpieć, jest między innymi transport. Według szacunków resortu rozwoju epidemia koronawirusa może obniżyć wzrost PKB w 2020 roku nawet o 1,3 proc.

RIRM

drukuj