Pamięć o Rodakach z Naddniestrza. Ruszyła kampania „Kocham Polskę”
14 lutego zainaugurowano kampanię społeczną „Kocham Polskę”. W tym roku jej organizatorzy, wśród nich Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, chcą przypomnieć o Polakach z Naddniestrza. Patronami medialnymi kampanii są Radio Maryja i Telewizja Trwam.
Polacy rozsiani są po całym świecie. Jednak niezależnie od szerokości geograficznej bije w nas to samo biało-czerwone serce. Łączy nas wspólna tradycja, wiara i świadectwo – mówi Polka z Naddniestrza, które w tym roku jest w centrum corocznej kampanii społecznej ,,Kocham Polskę”.
– Jako Polacy utrzymali się ci, którzy zatrzymali wiarę katolicką – powiedziała Ludmiła Paraskiewicz, Polka z Rybnicy.
Dzień, w którym co roku inaugurowana jest kampania, nie jest przypadkowy. W Walentynki Młodzież Wszechpolska przypomina o zapomnianych terenach. Żyją na nich Polacy, którzy nie mieli możliwości powrotu do Ojczyzny. Organizatorzy kampanii – obok pamięci – proponują konkretną pomoc.
– Kilkuset wolontariuszy będzie zbierało pieniądze do puszek w całym kraju. Ta zbiórka zakończy się 2 maja – wskazał Marcin Osowski, współorganizator kampanii „Kocham Polskę” i prezes Młodzieży Wszechpolskiej.
– Mamy nadzieję, że dzięki temu uda nam się nie tylko zebrać jak największą kwotę pieniędzy, bo potrzeby tych ludzi są naprawdę bardzo duże, ale również uda nam się przypomnieć o tym, że Rybnica, Raszków, która to miejscowość pojawiała się w „Panu Wołodyjowskim” Henryka Sienkiewicza to również część naszego dziedzictwa i historii, której nie powinniśmy zapomnieć – akcentował Marcin Osowski
Do Polaków dotarła już pierwsza pomoc. Niezbędne było dostarczenie specjalistycznego wózka inwalidzkiego. Kolejne środki, jakie uda się zebrać, mają pomóc najmłodszym.
– Mamy dużo dzieci, które chcą uczyć się języka polskiego, ale nie mają możliwości, nie mają sprzętu – mówiła Ina Sajewska, prezes Stowarzyszenia Polonia w Rybnicy.
Tereny Naddniestrza to obszary całkowicie zapomniane. Pamięć o nich próbowała odświeżyć rodakom w swojej książce badająca Kresy prof. Helena Krasowska. W trakcie debaty, będącej częścią kampanii „Kocham Polskę”, zauważyła, że o Ojczyźnie mieszkający w Naddniestrzu Polacy zawsze mówią ze wzruszeniem.
– Choć często nie mówią po polsku, czego doświadczył ksiądz kapelan, zapraszając w ubiegłym roku dzieci z Naddniestrza na kolonie do Polski, to modlą się po polsku – wskazała prof. Helena Krasowska.
Mowa o prezydenckim kapelanie. Ks. dr Jarosław Wąsowicz jest historykiem. Zaznacza, że paradoksalnie możemy uczyć się patriotyzmu od naszych Rodaków żyjących poza Ojczyzną.
– To jest jakiś fenomen, że Polacy na całym świecie obojętnie, czy to są Kresy, Ameryka, Australia, Nowa Zelandia czy Indie, to zawsze, tam wszyscy gromadzą się wokół kościołów – zaznaczył duchowny.
Co potwierdza posługujący od ponad 30 lat jako proboszcz parafii św. Józefa w Rybnicy, ks. Tadeusz Magierowski.
– Tutaj zawsze funkcjonował synonim – jak Polak to katolik – mówił ks. Tadeusz Magierowski.
TV Trwam News



