By Sejm RP fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz - 71. posiedzenie Sejmu - dzień drugi, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74555124

P. Wawrzyk: MSZ analizuje możliwe kroki w odniesieniu do obecności Ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce

Wiceszef dyplomacji, Piotr Wawrzyk powiedział, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych analizuje możliwe  kroki w odniesieniu do obecności Ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce. Polityk  dodał, że decyzje muszą być podjęte z sojusznikami, a poza tym muszą być komunikowane po fakcie.

Posłowie pytali w Sejmie przedstawiciela rządu o działalność ambasadora Rosji, Sergieja Andriejewa w Polsce. Podkreślali, że dyplomata obwinia nas o rozpoczęcie II wojny światowej i zaprzecza zbrodniom na Ukrainie; prowokuje władze i społeczeństwo.

Wiceminister Piotr Wawrzyk zwrócił uwagę, że ze względu na wsparcie Ukrainy jesteśmy obiektem szeregu ataków propagandowych i akcji o charakterze prowokacyjnym.

W jego ocenie nie ma perspektyw na zmianę podejścia władz rosyjskich w najbliższym czasie.

– Mimo tego, Rzeczpospolita Polska, jak inne kraje członkowskie Unii Europejskiej (UE), Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO), utrzymuje stosunki dyplomatyczne i konsularne z Federacją Rosyjską. W efekcie, w obu państwach funkcjonują ambasadorowie, swoją działalność prowadzą konsulaty. Działalność tych struktur ma charakter nie tylko symboliczny, ale także praktyczny. Ministerstwo Spraw Zagranicznych cały czas analizuje możliwe kroki w odniesieniu do obecności Ambasady Federacji Rosyjskiej w Polsce. Pamiętajmy, że w tym zakresie w dyplomacji obowiązuje zasada wzajemności – podkreślił Piotr Wawrzyk.

Wiceszef polskiej dyplomacji dodał, że dyplomaci i służby konsularne w Rosji pełnią – w miarę możliwości – opiekę nad Polakami przebywającymi w tym kraju.

Piotr Wawrzyk przypomniał też, że ambasador Rosji, Siergiej Andriejew, w związku ze swoją działalnością w ostatnich  latach wielokrotnie był wzywany do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

W marcu 2022 roku Polska w porozumieniu z sojusznikami wydaliła 45 rosyjskich dyplomatów. Miesiąc później Moskwa, stosując zasadę wzajemności, zrobiła to samo.

RIRM

drukuj