fot. pixabay.com

Otwarcie instytucji kultury

Kina, teatry, filharmonie i muzea otworzyły się po długiej przerwie spowodowanej pandemią. Dyrektorzy instytucji kultury mówią, że są przygotowani i zapewniają, że odwiedzający mogą czuć się bezpiecznie.

Choć rząd podjął decyzję o częściowym luzowaniu obostrzeń, cały czas obowiązuje reżim sanitarny. Ważny jest dystans, dezynfekcja i maseczka.

– Są dostępne także rękawiczki jednorazowe dla chętnych przy kasach, jest wszędzie mnóstwo płynów dezynfekcyjnych. Nasza obsługa również jest zabezpieczona, także z naszej strony nic Państwu nie grozi. Gdyby nie te maseczki, które nosimy, moglibyśmy w muzeum w ogóle zapomnieć o pandemii przy tych pięknych dziełach sztuki – mówi Iwona Mohl, dyrektor Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.

Placówki instytucji kultury otworzyły się po dłuższej przerwie. Choć kiedy były zamknięte, wiele z nich prowadziło działalność online. Polacy zatęsknili jednak za rzeczywistym, a nie tylko wirtualnym życiem kulturowym.

– Mamy wysoką frekwencję. Osoby dzwonią, zapisują się na wszelkie  warsztaty i oprowadzania kuratorskie. Prowadzimy zapisy, dlatego że mamy obostrzenia – informuje Iwona Mohl.

Podobnie sytuacja wygląda w Dolnośląskim Centrum Filmowym.

– Widać, że głód, tęsknota za kinem jest rzeczywista i namacalna. Najlepiej świadczą o tym wyprzedane bilety – ocenia Jaroslaw Perduta, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

Jarosław Perduta wskazuje, że pracownicy placówki będą dbali o bezpieczeństwo sanitarne widzów.

– Każdego dnia będziemy mieć 3 seanse w tygodniu w każdej sali, czyli 12 seansów. One oczywiście będą przedzielone nieco dłuższymi przerwami po to, żeby można było między seansami dokonać tych wszystkich procedur dezynfekcyjnych – tłumaczy dyrektor Dolnośląskiego Centrum Filmowego.

W bilety można się już także zaopatrzyć na wydarzenia w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.

– Chcielibyśmy wrócić do tej sytuacji, jaką mieliśmy do 10 marca ubiegłego roku, a więc że trudno było tu zdobyć bilet – mówi prof. Roman Perucki, dyrektor Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.

Takie miejsce jak Polska Filharmonia Bałtycka pełni ważną rolę edukacyjną – zwraca uwagę dyrektor placówki.

– Muzyka jest najpiękniejszą i najtrudniejszą ze sztuk. To nie jest tylko kwestia wzruszeń i uniesień jak w przypadku muzyki romantycznej, ale również i wiedzy z zakresu muzyki, epoki, poznania trochę kompozytorów – wyjaśnia prof. Roman Perucki.

Nowe zasady dotyczące otwarcia instytucji kultury będą obowiązywały do 28 lutego. 

TV Trwam News

drukuj