PAP/Rafał Guz

Ostatnie pożegnanie Kornela Morawieckiego. Założyciel „Solidarności Walczącej” spoczął na warszawskich Powązkach Wojskowych

Cała Polska pożegnała działacza opozycji antykomunistycznej w PRL, założyciela „Solidarności Walczącej”, marszałka seniora Sejmu VIII kadencji Kornela Morawieckiego. Główne uroczystości pogrzebowe odbywały się w Warszawie. Kornel Morawiecki spoczął na Wojskowych Powązkach.

Uroczystości pogrzebowe przywódcy „Solidarności Walczącej” miały charakter państwowy. W ostatniej drodze Kornelowi Morawieckiemu towarzyszyła rodzina, najbliżsi, przedstawiciele najwyższych władz państwowych i tłumy Polaków.

– To on podjął osobisty, w pełni świadomy trud, aby ją nieść, jak żagiew, jak płomienie. Był przy tym nieustannie zatroskany o to, aby ta żagiew nigdy nie obróciła się w popiół, a jej płomienie nie utraciły swego blasku – mówił w czasie homilii metropolita krakowski ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski.

Msza św. pogrzebowa sprawowana była w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.

Kornel Morawiecki chciał wolnej, niepodległej Polski. Nie godził się na żadną inną – mówił prezydent Andrzej Duda.

– Nigdy nie pogodził się z okrągłym stołem. Demonstracyjnie w 1991 roku w czasie kampanii wyborczej do parlamentu w Polsce wywrócił model okrągłego stołu.  Można się z nim nie zgadzać, dyskutować […] o tym, jaką drogą powinniśmy byli iść. Można dyskutować, ale nie można go nie szanować. Nie można nie szanować Kornela Morawieckiego, jego niezłomności, jego patriotyzmu, jego walki – podkreślał prezydent RP.

Jego życie – jak podkreślał prezes PiS Jarosław Kaczyński – było sprzeciwem wobec zniewolenia, wobec tego wszystkiego z czym polskiemu patriocie trudno było się pogodzić.

– Tych, którzy marzyli o niepodległości było wielu, ale tylko on potrafił to marzenie zmienić w czyn. Zmienić w czyn i to czyn naprawdę niezwykły. Potrafił stworzyć w podziemiu organizację niepodległościową, organizację, która nawiązując do tradycji „Solidarności” – będąc w jakiejś mierze w szerszym tego słowa znaczeniu częścią „Solidarności” – jednocześnie stawiała sobie zadania najdalej idące. Zadania odnoszące się właśnie do odzyskania niepodległości – akcentował Jarosław Kaczyński.

Kornel Morawiecki przypominał wszystkim parlamentarzystom o ich wielkiej odpowiedzialności za losy Ojczyzny – wskazywała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

– Mówiłeś, że Polska potrzebna jest nie tylko nam do życia, ale Polska ze swoją wspaniałą przeszłością, ze swoją tradycją i korzeniami chrześcijańskimi, europejskimi jest potrzebna także Europie i światu – podkreślała.

Kornel Morawiecki zmarł w poniedziałek w wieku 78 lat. Był założycielem „Solidarności Walczącej”, legendą opozycji z czasów PRL, marszałkiem seniorem Sejmu, ojcem premiera Mateusza Morawieckiego.

– Miałeś jeszcze jedno wielkie pragnienie. Pragnienie jedności, pragnienie pojednania. Chciałeś, żeby w najważniejszych sprawach Polacy potrafili ze sobą rozmawiać. Lepiej niż do tej pory. Chciałeś, żeby ten duch przyświecał naszym marzeniom, naszym działaniom. Zostawiłeś nas z tym zadaniem – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Tuż przed śmiercią prezydent Andrzej Duda nadał Kornelowi Morawieckiemu Order Orła Białego. Przywódca „Solidarności Walczącej” spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach obok byłego premiera Jana Olszewskiego.

TV Trwam News

drukuj