Opozycja krytyczna wobec podwyżki CIT
Rządowy projekt podwyżki podatku CIT trafił do sejmowej komisji finansów publicznych. W środę w Sejmie odbyło się jego pierwsze czytanie.
Rządowy projekt podwyżki CIT przewiduje podniesienie tego podatku dla banków krajowych i zagranicznych do 23 proc., przy czym w przyszłym roku stawka będzie wynosić 30 proc., a w 2027 roku 26 procent.
Podczas prac nad regulacją posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili liczne zastrzeżenia do proponowanych rozwiązań. Poseł Mariusz Krystian pytał m.in. o mechanizmy kontroli zabezpieczenia klientów przed nieuzasadnionym wzrostem kosztów w przypadku kredytów.
– Druga kwestia. Czy państwo przewidujecie możliwość monitorowania odpływu klientów z banków do parabanków? Bo utrudnienie zaciągania kredytów spowoduje taki efekt, że część klientów po prostu odpłynie do parabanków i znowu będziemy mieć renesans tzw. chwilówek. Pytanie również dotyczy małych banków, banków w społecznościach wiejskich. Chodzi mi przede wszystkim o banki spółdzielcze oraz kasy zapomogowo-pożyczkowe czy spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe. To są małe banki. Dla nich taki podatek może oznaczać ostateczny cios, który doprowadzi do ich likwidacji. Czy państwo przewidujecie, żeby np. wyłączyć z tego opodatkowania małe banki? – pytał polityk PiS.
Projekt przewiduje też, że rozpoczynające działalność podmioty, których przychody nie przekroczyły dwóch milionów euro, będą płacić stawkę podatku CIT na poziomie 13 procent. Jednak w przyszłym roku stawka będzie wynosić 20 proc, a w 2027 r. – 16 procent.
RIRM



