Odsłonięcie pomnika Matki Polki Sybiraczki

W Gryfinie odsłonięty zostanie pomnik Matki Polki Sybiraczki, Bohaterki Golgoty Syberyjskiej. Upamiętni on ciężkie losy kobiet na zesłaniu, ich determinację w walce o przetrwanie i godność w nieludzkich warunkach.

Uroczystość rozpocznie się o godzinie 11.20 uroczystą Mszą Święta przy Krzyżu Golgoty Wschodu. Następnie na cmentarzu komunalnym, zostanie poświęcony pomnik Matki Polki Sybiraczki, Bohaterki Golgoty Syberyjskiej, oraz tablica pamiątkowa.

Antoni Rak, prezes Zarządu Koła Terenowego Sybiraków w Gryfinie w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” mówi, że wzniesienie pomnika wiązało się z wieloma utrudnieniami m.in. z władzami Gryfina, które nie wyraziły zgody na umieszczeniu pomnika w pierwotnie planowanym miejscu, na placu Pamięci Sybiraków.

– Mówiono nam, że może za dwa, trzy lata będzie to możliwe, ale my już jesteśmy ludźmi starszymi, więc kto to upamiętni, jak nas zabraknie, skoro już dziś są z tym problemy? Zdecydowaliśmy się wobec tego postawić pomnik na cmentarzu, gdzie stanie się on częścią istniejącego już memoriału sybirskiego – mówi Antoni Rak, prezes Zarządu Koła Terenowego Sybiraków w Gryfinie.

Sybiraczkami nazywano kobiety, które zarówno w carskiej Rosji jak i ZSRR zostały zesłane na Syberię. Odbywały one kary, które zakładały przymusowe przesiedlenie z ciężką fizycznie pracą lub karę zesłania.

Antoni Rak, prezes Zarządu Koła Terenowego Sybiraków w Gryfinie w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” tłumaczy, że pomnik w Gryfinie przedstawia kobietę z Sybiru, która w dłoni trzyma kromkę chleba, dzieci, które do siebie tuli, wyciągają ręce po chleb.

– Poświęcenie naszych matek na Sybirze było bezgraniczne. Oddały nam wszystko – zdrowie i życie. Poświęcały się dla nas, nie myśląc o sobie, i nieraz oddawały dzieciom swoją porcję jedzenia, często ostatnią kromkę chleba, same skazując się na śmierć głodową. Dla nich najważniejsze było utrzymanie przy życiu swoich dzieci i to, aby kiedyś wróciły one do Polski – mówi Antoni Rak, prezes Zarządu Koła Terenowego Sybiraków w Gryfinie. 

Pomysłodawcą pomnika jest Antoni Rak, zaś autorem i wykonawcą Izyda Strzednicka-Sulowska z Gdańska. Rzeźba została ufundowana z datków ludzi dobrej woli, a w dużej mierze z pieniędzy przekazywanych przez samych sybiraków.

RIRM

drukuj