fot. .facebook.com/ipngovpl

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Raciborzu

W różnych miastach Polski w weekend odbywały się uroczystości z okazji zbliżającego się Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W wydarzeniu na skwerze przed Zakładem Karnym w Raciborzu wziął udział wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś.

W ramach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych zorganizowano w Warszawie m.in. dzień otwarty w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Msze święte w intencjach Niezłomnych sprawowane były w kościołach św. Katarzyny i Nawrócenia Św. Pawła Apostoła. W miejscach upamiętniających Żołnierzy Niezłomnych złożone zostały kwiaty i zapalone znicze.

W ramach raciborskich obchodów odsłonięty został pomnik Żołnierzy Wyklętych. [czytaj więcej]

W uroczystości na skwerze przed Zakładem Karnym wziął udział wiceminister sprawiedliwości, Michał Woś. W rozmowie z Redakcją Informacyjna Radia Maryja polityk podkreślał, że miejsce pomnika nie jest przypadkowe.

– Jeszcze parę lat temu wielu mówiło, że co wspólnego może mieć Racibórz, miasto odzyskane przez Polskę po 1945 roku? Okazuje się, że bardzo wiele. Na tym terenie działały organizacje konspiracyjne, ale też miały miejsce działania krwawego więzienia, które było w rękach reżimu komunistycznego bardzo ważnym punktem na mapie czerwonego terroru, czyli więzienia raciborskiego. Przebywały tam osoby, które były skazane na karę śmierci, m.in. Henryk Filipecki „Tarzan”, któremu karę śmierci zamieniono na karę dożywotniego więzienia. Przez tragiczne warunki, represjonowanie, tortury, nieludzkie traktowanie wielu Wyklętych zginęło – zwrócił uwagę Michał Woś.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest 1 marca. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, zostali rozstrzelani przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – ppłk Łukasz Ciepliński i jego najbliżsi współpracownicy. Ich ciała komuniści zakopali w nieznanym miejscu.

 

RIRM

drukuj