fot. PAP/Przemysław Piątkowski

Obchody 77. rocznicy pierwszego transportu więźniów do Stutthofu

Msza św. i apel poległych to główne elementy piątkowych obchodów 77. rocznicy pierwszego transportu więźniów do nazistowskiego obozu Stutthof. W Muzeum Stutthof otwarta zostanie także wystawa prezentująca ostatnie znaleziska archeologiczne z terenu obozu.

Msza św. w intencji ofiar zostanie odprawiona w piątek przed południem na terenie Muzeum, które działa w Sztutowie (Pomorskie). Nabożeństwo, któremu ma przewodniczyć biskup elbląski ks. Jacek Jezierski, odbędzie się obok budynku dawnego krematorium.

W południe w sąsiedztwie pomnika upamiętniającego ofiary obozu, rozpoczną się uroczystości z udziałem przedstawicieli lokalnych i regionalnych władz. Ich najważniejszą częścią będzie apel poległych oraz salwa honorowa w wykonaniu Kompani Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej RP. Tą część obchodów zakończy zapalenie zniczy i złożenie kwiatów pod monumentem.

Następnie otwarta zostanie wystawa „Odezwała się ziemia” prezentująca efekty tegorocznych prac poszukiwawczo-archeologicznych, jakie prowadzono na terenie byłego obozu (poza terenem Muzeum) we współpracy m.in. z pomorskim wojewódzkim konserwatorem zabytków.

Jak wyjaśnił rzecznik prasowy konserwatora Marcin Tymiński, na ekspozycji zostaną zaprezentowane najciekawsze, poddane wstępnym zabiegom konserwatorskim, przedmioty znalezione w czasie prac – zarówno te, które należały do więźniów, jak i te związane z obozową załogą.

W tej pierwszej grupie znalazł się choćby zbiór łyżek i innych sztućców, a także przedmiotów, które więźniowie wykonywali samodzielnie z odpadów aluminiowych. Natrafiono też na wiele małych metalowych tabliczek, na których umieszczano więzienne numery. Jak wyjaśnił Tymiński, pracownikom muzeum udało się zidentyfikować niektórych więźniów, do których należały tabliczki.

Rzeczą szczególną, na którą natrafiono też w czasie prac jest oryginalna pięciomarkowa moneta z łódzkiego getta. „To bardzo rzadkie znalezisko” – zaznaczył Tymiński dodając, że znaleziono też niewielki – wykonany najpewniej przez któregoś z więźniów, medalion z napisami w jidysz.

Spośród znalezisk, które należały do obozowej załogi, na wystawie pokazane zostaną m.in. elementy używanej przez nią zastawy stołowej.

Wystawę uzupełni też osiem plansz, dzięki którym zwiedzający będą mogli dowiedzieć się więcej zarówno na temat samego obozu, jak i prowadzonych na jego byłym terenie prac archeologicznych oraz znalezionych przedmiotów.

Ekspozycja urządzona zostanie w budynku głównym Muzeum Stutthof, gdzie mieściła się dawna komendantura obozu. Wystawa będzie czynna do końca września.

Obóz Stutthof status państwowego niemieckiego obozu koncentracyjnego uzyskał w styczniu 1942 r., ale faktycznie został on założony już w momencie wybuchu II wojny światowej. 2 września 1939 r. do obozu usytuowanego nieopodal miejscowości, która dziś nosi nazwę Sztutowo, a która przed II wojną światową wchodziła w skład Wolnego Miasta Gdańska, trafili pierwsi więźniowie. Było to około 150 osób wyselekcjonowanych spośród aresztowanych w dniu 1 września na terenie Gdańska Polaków i miejscowych Żydów.

W początkowym okresie działalności obóz był przeznaczony głównie dla Polaków z Pomorza. Od 1942 r. Niemcy zaczęli do niego przewozić obywateli polskich z innych regionów oraz grupy osób innych narodowości. Z czasem z niewielkiego obozu Stutthof rozrósł się do ponad 120 ha, miał też liczne podobozy. Do KL Stutthof trafiło w sumie około 110 tys. więźniów. Liczbę ofiar obozu szacuje się na około 65 tys., spośród których ok. 28 tys. stanowiły osoby pochodzenia żydowskiego.

W 1962 r. staraniem byłych więźniów utworzono Muzeum Stutthof w Sztutowie. Placówka działa na części dawnego obozu liczącej ok. 20 ha, gdzie zachowały się niektóre budynki tzw. Starego Obozu, w tym komora gazowa, komendantura z garażami, przestrzeń ogrodów warzywnych i szklarni. Muzeum obejmuje też część terenu tzw. Nowego Obozu i Obozu Żydowskiego.

Przed niespełna rokiem dyrekcja placówki we współpracy z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków w Gdańsku, Pracownią Archeologiczną „Signum” oraz Fundacją Bowke, rozpoczęła kompleksowe, zaplanowane na trzy lata, badania około 100 hektarów byłego terenu obozu pozostającego poza obrębem muzeum.

PAP/RIRM

drukuj