PAP/EPA

Obchody 30. rocznicy upadku muru berlińskiego

Prezydent RP Andrzej Duda przebywał z oficjalną wizytą w Niemczech. Uczestniczył w obchodach 30. rocznicy upadku muru berlińskiego. Oddał także hołd Polakom pomordowanym w niemieckim obozie Sachsenhausen.

Specjalne zaproszenie na uroczystości związane z 30. rocznicą upadku muru berlińskiego otrzymali prezydenci Grupy Wyszehradzkiej.

– Dzisiaj jesteśmy wspólnie razem w Unii Europejskiej. Dzisiaj jesteśmy wspólnie razem członkami NATO. Dzisiaj wspólnie razem po 30 latach przy tym Muzeum Muru Berlińskiego wspominamy tamten czas. Wspominamy także tych, którzy polegli właśnie za wolność – mówił prezydent Andrzej Duda.

W trakcie uroczystości prezydenci oddali cześć ofiarom terroru komunistycznego. Upadek muru berlińskiego nie byłby możliwy bez tego co wydarzyło się w Polsce.

– To nie było wydarzenie, które nastąpiło bez przyczyny. To był proces, który trwał przez dziesięciolecia. Od 1953 r. tutaj w Berlinie, przez 1956 r. i wydarzenia na Węgrzech, powstanie węgierskie. Pamiętamy Poznański Czerwiec, ofiary, które wtedy protestowały. Następnie kolejne protesty w Polsce – 1968 r., 1970 r., 1976 r., wreszcie powstanie „Solidarności” w 1980 roku – wyliczał szef państwa polskiego.

Ogromny wpływ na zmiany miał też Papież Polak św. Jana Paweł II. Zasługi państw Grupy Wyszehradzkiej w przezwyciężaniu komunizmu upamiętnia w Berlinie pomnik, przed którym prezydenci Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Niemiec złożyli kwiaty.

– Bez odwagi i dążenia do wolności Polaków, Węgrów, Czechów i Słowaków pokojowe rewolucje w Europie Wschodniej i jedność Niemiec nie byłyby możliwe – wskazał Frank-Walter Steinmeier, prezydent Niemiec.

Po zakończeniu uroczystości odbyło się robocze spotkanie szefów państw w siedzibie prezydenta Niemiec. Następnie prezydent Andrzej Duda odwiedził niemiecki obóz koncentracyjny Sachsenhausen, aby oddać hołd pomordowanym tu Polakom.

Szef państwa polskiego złożył kwiaty m.in. przed tablicą upamiętniającą 183 krakowskich profesorów, którzy zostali aresztowani w listopadzie 1939 roku w ramach Sonderaktion Krakau. Ten barbarzyński akt pokazał, czym była okupacja niemiecka – powiedział prezydent Polski.

– Na samym początku tej okupacji chcieli wyciąć najcenniejsze tkanki z organizmu RP zabijając naszych uczonych, tych, którzy budowali, tworzyli polską naukę, tym którzy byli tym pniem naszej inteligencji i rozwoju naszego społeczeństwa – powiedział Andrzej Duda.  

W obozie Sachsenhausen zginęło wielu wybitnych Polaków, m.in. komendant Armii Krajowej generał Stefan Grot Rowecki.

Piotr Krupa/TV Trwam News

drukuj