fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Obama i Putin rozmawiali o sytuacji w Syrii i na Ukrainie

Barack Obama powitał z zadowoleniem decyzję Władimira Putina dotyczącą częściowego wycofania sił rosyjskich z Syrii. Wezwał też strony konfliktu na wschodzie Ukrainy do przestrzegania porozumień z Mińska – poinformowały wczoraj służby prasowe Białego Domu i Kremla.

Obama podkreślił, że kontynuowanie przez syryjską armię rządową działań ofensywnych może pokrzyżować starania pokojowego uregulowania konfliktu – poinformował Biały Dom.

Obama i Putin rozmawiali telefonicznie o sytuacji w Syrii i decyzji prezydenta Rosji dotyczącej częściowego wycofania wojsk z tego kraju.

Według komunikatu Białego Domu prezydenci USA i Rosji przedyskutowali ,,decyzję prezydenta Putina [dotyczącą] częściowego wycofania sił rosyjskich z Syrii i kolejne posunięcia niezbędne dla pełnego wprowadzenia w życie porozumienia o przerwaniu działań wojennych”. Komunikat nie precyzuje, jakie miałyby być te posunięcia.

Obama odnotował pewien postęp w dostarczaniu pomocy humanitarnej dla ludności Syrii i podkreślił, że na syryjskiej armii rządowej spoczywa obowiązek zapewnienia niezakłóconego dostarczania takiej pomocy.

Kreml poinformował natomiast, że Putin podkreślił wagę ścisłej współpracy Rosji i USA ,,w tym w dziedzinie wojskowej” w celu ,,utrzymania rozejmu, dostarczania pomocy humanitarnej i skutecznej walki z ugrupowaniami terrorystycznymi”.

Według Kremla Obama ponownie oświadczył, że strony konfliktu na wschodzie Ukrainy powinny przestrzegać porozumień rozejmowych. Podkreślił też konieczność zapewnienia swobodnego dostępu obserwatorom OBWE do kontrolowanych przez separatystów rejonów, w tym granicy ukraińsko-rosyjskiej. Putin zaakcentował natomiast konieczność pełnego przestrzegania porozumień z Mińska przez stronę ukraińską.

PAP/RIRM

drukuj