fot. pl.wikipedia.org

Głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich

Duże zainteresowanie Polaków mieszkających za granicą udziałem w wyborach prezydenckich – jak dotąd, taki zamiar zgłosiło ponad 290 tysięcy osób. Tymczasem grupa byłych ambasadorów zarzuca Ministerstwu Spraw Zagranicznych utrudnianie Polakom udziału w wyborach. Resort odpowiada na zarzuty.

Grupa byłych ambasadorów, związanych głównie z Platformą Obywatelską, oskarża Ministerstwo Spraw Zagranicznych o utrudnianie Polakom mieszkającym za granicą udziału w wyborach prezydenckich. Zarzuty odrzuca wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk, który podkreślił, że każdego dnia wiele osób wpisuje się elektronicznie do rejestru wyborców.

– Przyrost dzienny rejestracji to ok 40 tys. – poinformował.

Do godziny 6.00 rano zarejestrowało się 290 tys. osób. W 2010 było to 196 tys. Problemy oczywiście występują, ale ma to związek z pandemią koronawirusa na całym świecie. W wielu krajach, jak na przykład w USA, Wielkiej Brytanii czy Niemczech wybory mogą się odbyć tylko korespondencyjnie.

– To, jaka forma w danym kraju jest dopuszczalna, to, czy w ogóle wybory można w danym państwie przeprowadzić – to nie jest decyzja polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To władze danego państwa decydują  o tych dwóch aspektach  – zaznaczył Piotr Wawrzyk.

Za granicą termin zgłaszania zamiaru głosowania korespondencyjnego mija o północy. Poinformować należy o tym konsula. Można to zrobić telefonicznie, telefaksem, ustnie lub poprzez formularz elektroniczny znajdujący się na stronie MSZ lub PKW [tutaj].

Ci, którzy chcą głosować korespondencyjnie, do 22 czerwca powinni odebrać pakiety wyborcze osobiście we właściwych urzędach konsularnych, jeśli w danym państwie istnieje taka możliwość. Jeśli nie, do tego czasu konsulaty mają wysłać pakiety wyborcze. Do 26 czerwca trzeba dostarczyć kopertę zwrotną konsulowi lub ją odesłać. Nieco inaczej wygląda sytuacja osób, które na stałe mieszkają w kraju, a w dniu wyborów będą za granicą.

– Jeśli mieszkasz w Polsce na stałe – możesz zagłosować za granicą na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania. Aby je otrzymać, złóż wniosek tam, gdzie jesteś w spisie wyborców. Masz na to czas do 26 czerwca – głosi komunikat Państwowej Komisji Wyborczej.

Wyborcy, którzy mieszkają w kraju i nie planują wyjazdu za granicę w czasie wyborów –  też mogą głosować korespondencyjnie. Do jutra do północy jest czas na zgłoszenie tego zamiaru w urzędzie gminy. Na razie Ministerstwo Zdrowia nie zdecydowało, w jakich gminach może być przeprowadzone wyłącznie głosowanie korespondencyjne w związku z dużą ilością  przypadków koronawirusa. Na decyzje trzeba poczekać – mówił rzecznik ministerstwa Wojciech Andrusiewicz.

– Poczekajmy do połowy tego tygodnia, kiedy będziemy widzieli ten efekt na Śląsku, będziemy widzieli te spadki na Śląsku. Zapewne wówczas nie trzeba będzie nawet podejmować żadnej rekomendacji co do stricte glosowania obligatoryjnego korespondencyjnego w którejkolwiek z powiatów w którejkolwiek z gmin – dodał.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 28 czerwca. Lokale wyborcze będą czynne od 7.00 rano do 21.00.

TV Trwam News

drukuj