fot. twitter.com

Nowelizacja Regulaminu Sejmu jeszcze podczas tego posiedzenia?

Jeszcze podczas tego posiedzenia Sejmu może zostać przyjęta nowelizacja regulaminu Sejmu. To pakiet, który w znaczący sposób zmienia organizację pracy całego parlamentu.

Propozycje dotyczące zmiany Regulaminu Sejmu zakładają m.in. wprowadzenie trzytygodniowego cyklu posiedzeń Sejmu, ograniczenie czasu i ilości wypowiedzi posłów czy obniżenie uposażenia poselskiego za zachowanie naruszające powagę Sejmu. O tym, czy poseł swoim zachowaniem na sali posiedzeń naruszył powagę Sejmu, stwierdzać będzie marszałek Sejmu.

– To są kary dość wysokie, ponieważ to będzie połowa wynagrodzenia poselskiego lub cała dieta za okres nie dłuższy niż 3 miesiące, czyli de facto może to być za 3 miesiące – wskazała poseł Prawa i Sprawiedliwości Halina Szydełko.

Opozycja krytykuje zmiany, a projekt nazywa wygaszaniem Sejmu.

– Już dawno mamy agonię parlamentaryzmu w tym Sejmie. Rozumiem, że teraz zostanie to usankcjonowane decyzjami prawnymi, czyli zmianą regulaminu tak, żeby posłowie bali się wypowiadać, żeby posłowie byli jak najbardziej ograniczani. Co to ma wspólnego z ideą parlamentaryzmu, która polega na rozmowie, dyskusji, debacie? – komentowała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Ofiarami zmiany Regulaminu Sejmu czują się posłowie PSL.

– Czy kiedykolwiek były zarzuty do mojego klubu parlamentarnego o to, że robiliśmy jakiś bałagan na sali sejmowej? Przeciągaliśmy, nadużywaliśmy wniosków formalnych? Nigdy tego nie było. Więc dlaczego my mamy być obciążeni teraz gorszym regulaminem dlatego, że zachowywaliśmy się zawsze przyzwoicie? – pytał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zmiana organizacji pracy Sejmu to następstwo rekonstrukcji i nowego etapu, w który wszedł rząd Prawa i Sprawiedliwości.

TV Trwam News/RIRM

drukuj