Nowa Zelandia: zabicie dziecka poczętego nie będzie już przestępstwem, ale „kwestią zdrowotną” kobiety

Nowa Zelandia usuwa tzw. aborcję z kodeksu karnego. Zgodnie z nową ustawą zabicie dziecka poczętego nie będzie już przestępstwem, ale „kwestią zdrowotną” kobiety.

Projekt ustawy, który usuwa przestępstwo tzw. aborcji z kodeksu karnego właśnie przeszedł pierwsze czytanie w nowozelandzkim parlamencie. Zgodnie z nowym prawem zabicie dziecka poczętego zostanie sklasyfikowane jako problem zdrowotny a nie prawny. Przesłanką mają być problemy psychiczne matki. Po 20. tygodniu ciąży kobiety będą musiały przejść badanie medyczne, by móc uśmiercić swoje dzieci.

– To jest zupełnie nielogiczne. Jeżeli ktoś ma problemy psychiczne, to ma się przede wszystkim leczyć, a nie decydować o tym, co kto inny ma robić – wskazał dr inż. Adam Kisiel z Krucjaty Modlitwy w Obronie Dzieci Poczętych.

Lokalni obrońcy życia wzywają Nowozelandczyków, którzy są zaniepokojeni ustawą i jej konsekwencjami, aby zgłosili rządowi sprzeciw. Powszechnie uważa się, że rząd chce sfinalizować ustawę przed Bożym Narodzeniem, ponieważ rok 2020 jest rokiem wyborczym.

– Życie każdego człowieka od samego poczęcia jest święte i nikt, żaden człowiek, nie ma prawa decydować o tym, kiedy kto ma umrzeć – akcentował dr inż. Adam Kisiel.

Nowa Zelandia potrzebuje wzmożonej modlitwy w intencji obrony życia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj