fot. twitter.com

Marszałek Senatu: Będę rozmawiał z prezydentem Ukrainy o sprawie ekshumacji

Będę rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim o sprawie ekshumacji. Myślę, że w niedługim czasie dojdzie do zgody i rozpoczęcia prac ekshumacyjnych, bo musimy znaleźć wszystkie groby: legionistów, z 1920 r., groby z 1939 r. i z rzezi wołyńskiej, z 1943 r. – oświadczył w sobotę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W sobotę Stanisław Karczewski wziął udział w pogrzebie młodego ukraińskiego żołnierza, który zginął w Ługańsku. Marszałek Senatu złożył kwiaty na grobie zabitego żołnierza.

„Dowiedziałem się dzisiaj, że w sąsiedniej wiosce, Wołczecku, odbywa się pogrzeb młodego, dwudziestoletniego żołnierza-ochotnika, który zginął w Donbasie. Dołączyłem się do żegnających i oddałem mu hołd, razem z ambasadorem Bartoszem Cichockim” – powiedział Stanisław Karczewski.

Jak zaznaczył, jego obecność „była po to, by oddać cześć poległemu żołnierzowi, złożyć kondolencje rodzinie, ale też, by pokazać Europie i światu, że tu giną młodzi ludzie, że tu toczy się wojna, która powinna być jak najszybciej zakończona”.

Marszałek Senatu podkreślił, że podczas sobotnich rozmów z władzami lokalnymi poruszono temat konfliktu z Rosją.

„Mówiłem o tym, że pamiętamy o tej sprawie i że Polsce zależy na tym, by Ukraina skróciła drogę do członkostwa w UE i NATO, i że będziemy dla nich orędownikiem na tej drodze (…). Sam niebawem spotkam się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ja będę mówił o Kostiuchnówce, o tym, że dialog prowadzony przez harcerzy musi trwać, ale również powinien trwać dialog polityczny, który prowadzi do dobrych efektów” – powiedział Stanisław Karczewski.

„Widzę, jaka wielka jest potrzeba, wielkie oczekiwanie z naszej strony, a i władze lokalne nie mają nic przeciwko temu. Myślę więc, że w niedługim czasie dojdzie do zgody i do rozpoczęcia prac ekshumacyjnych, bo musimy znaleźć wszystkie groby – legionistów, z 1920 r., groby z 1939 r. i z rzezi wołyńskiej, z 1943 r.” – oznajmił marszałek Senatu.

PAP/RIRM

drukuj