fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Niemcy: Zjazd nowych przewodniczących SPD

Rozpoczynający się dzisiaj zjazd nowych przewodniczących SPD ma zatwierdzić na stanowisku przewodniczących Zaskię Esken i Norberta Waltera-Borjansa. Duet ten wygrał w wewnątrzpartyjnym głosowaniu członków niemieckiej SPD.

Kongres partyjny może mieć burzliwy przebieg. Nominowani na nowych przewodniczących politycy podczas swojej kampanii wyborczej byli wyjątkowo krytyczni wobec rządu wielkiej koalicji w Berlinie. Po ogłoszeniu wyników wyraźnie jednak złagodzili ton. Według politologa z Uniwersytetu w Hannowerze prof. Heiko Geilinga, wyjście SPD z koalicji jest mało prawdopodobne. „Nowe szefostwo będzie raczej próbować wpływać na rząd, by realizował postulaty socjaldemokratów, jak chociażby podwyższenie płacy minimalnej czy zwiększenia nakładów na ochronę środowiska”. Nie wyklucza też zmian personalnych w gabinecie Angeli Merkel.

Jak jednak podkreśla ekspert, wielka koalicja nie jest największym problemem nowego szefostwa SPD. Paradoksalnie jest nim „berliński układ” – zawodowi funkcjonariusze partyjni działający od lat w niemieckiej stolicy.

Z kolei Kamil Frymark, analityk z warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich, mówi o trzech scenariuszach. Pierwszy z nich zakłada przeprowadzenie ponownych rozmów z FDP i Zielonymi w celu utworzenia nowej koalicji. Druga opcja przewiduje utworzenie rządu mniejszościowego CDU/CSU. Zgodnie z trzecim scenariuszem, już w przyszłym roku doszłoby w Niemczech do przedterminowych wyborów.

TV Trwam News

drukuj