fot. pixabay.com

Niemcy: Deputowany CDU zarabiał na handlu maseczkami

Nikolas Loebel, deputowany CDU do Bundestagu, pośredniczył w handlu maseczkami ochronnymi i pobrał z tego tytułu znaczną prowizję – w sumie około ćwierć miliona euro. Jak podał magazyn „Der Spiegel”, „nieprzyzwoite” zachowanie Loebela oburzyło jego partyjnych kolegów i władze CDU.

Nikolas Loebel przyznał, że jego firma, Projektmanagement-GmbH, otrzymała prowizję w wysokości około 250 000 euro, ponieważ pośredniczyła w umowach zakupu masek między dostawcą z Badenii-Wirtembergii a dwiema prywatnymi firmami z Heidelbergu i Mannheim. Według Loebela było to „zwyczajowe wynagrodzenie na rynku”. Podkreślił, że działał na rzecz spółki, a nie wykonywał swojego mandatu poselskiego.

W opublikowanym w piątek wieczorem oświadczeniu polityk CDU przyznał się jednak do błędu. Podkreślił, że w czasie pandemii w swej działalności biznesowej powinien był zachować większą wrażliwość.

„Der Spiegel” zauważa, że Loebel prowadził działalność wykorzystując także swoje konto mailowe w Bundestagu.

„To pogwałcenie regulaminu Bundestagu” – ocenił w rozmowie ze „Spieglem” wysokiej rangi polityk CDU z Badenii-Wirtembergii.

Afera w sprawie prowizji wywoła burzę w CDU i pierwsze konsekwencje wobec Loebela. W piątek późnym wieczorem, po rozmowie w kierownictwem frakcji CDU/CSU w Bundestagu, ogłosił on, że wycofuje się z parlamentarnej komisji spraw zagranicznych.

Czołowi politycy CDU domagają się jednak wyciągnięcia wobec Loebela dalszych konsekwencji. Podkreślają, że takiego zachowania nie można tolerować. Chcą by Loebel wycofał się ze startu w jesiennych wyborach do Bundestagu.

Według „Spiegla” w podobne interesy związane z zamówieniami na maseczki ochronne mogło zaangażować się ponad 20 deputowanych, jednak jak na razie z wyjątkiem Loebela wszyscy zaprzeczyli, by otrzymali prowizje lub osiągnęli inne korzyści.

PAP

drukuj