Nauczycielski bunt ws. egzaminów szóstoklasistów

Pedagodzy mają zastrzeżenia do organizacji przyszłorocznego egzaminu szóstoklasisty – informuje jeden z dzienników. Egzamin, podobnie jak w latach poprzednich, odbędzie się na początku kwietnia, ale według nowych zasad.

W 2015 r. uczniowie otrzymają wyszczególniony wynik z języka polskiego, obcego oraz matematyki. Do tej pory otrzymywali jedną notę. Pedagodzy obawiają się, że sprawdzian – uznawany za wskaźnik efektywności nauczania szkół i skuteczności pracy nauczycieli – nie będzie miarodajny.

Nauczyciele domagają się też przesunięcia terminu egzaminu na początek czerwca lub wskazania treści podstawy programowej, która nie będzie obowiązywać na sprawdzianie, co pozwoli na efektywne przygotowanie uczniów do egzaminu.

Chaos, który wprowadziło Ministerstwo Edukacji Narodowej pod rządami PO-PSL, pogłębia się – ocenia pedagog i europoseł Jadwiga Wiśniewska.

– Nauczyciele nie wiedzą tego, jaka podstawa programowa będzie obowiązywała na egzaminach szóstoklasistów. Ta niepewność i niewiedza wywołuje dużą irytację. Nauczyciele chcą swój zawód traktować jak misję i chcą bardzo dobrze przygotowywać uczniów do egzaminów na zakończenie szkoły podstawowej. By uczniowie mogli w przyszłości odnosić sukcesy edukacyjne w gimnazjach, potrzeba jasnych kryteriów dotyczących sprawdzianu po szóstej klasie – zaznacza polityk.   

Pod petycją do minister edukacji Joanny Kluzik-Rostkowskiej w tej sprawie podpisało się już 3,5 tys. nauczycieli.

RIRM

drukuj