fot. flickr.com

NATO zapewnia, że nie zagraża Rosji

Pakt Północnoatlantycki odpowiada na tezy zawarte w nowym planie obrony Rosji. Za bezpodstawne uznano zarzuty Moskwy, że rozszerzenie Sojuszu jest czynnikiem osłabiającym jej bezpieczeństwo.

W ubiegłym miesiącu NATO zaprosiło Czarnogórę do rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Sojuszem. Byłby to 29 członek tej organizacji.

Gen. dr Roman Polko podkreśla, że Rosja cały czas testuję NATO. Ekspert zauważa, że Sojusz nie reagował odpowiednio, m.in. na wielkie manewry Rosji na wschodniej flance NATO.

– NATO obronę własnego terytorium ćwiczy wyłącznie na własnym terenie i nie studiuje planów działania tego terenu, który jest integralną częścią Rosji. Z drugiej strony natomiast mamy coś zupełnie innego – Rosja podczas ćwiczeń wprowadza takie elementy, jak użycie broni jądrowej chociażby na terytorium Polski. Prowadzą działania, na których studiują nasze terytorium. To wszystko pokazuje, że rzeczywiście te zarzuty są absurdalne. To jest na takiej zasadzie, że przypisuje się przeciwnikowi to, co samemu ma się w głowie – zaznacza gen. dr Roman Polko.

Doktryna obronna Rosji na lata 2016-2020 zawiera tezę, że USA i ich sojusznicy dążą do dominacji na arenie międzynarodowej kosztem Rosji.

Szczegóły nowej doktryny obronnej nie zostały ujawnione.

RIRM

drukuj