NATO najlepszym gwarantem bezpieczeństwa Polski?

Niemal dwóch na trzech badanych uważa, że jeśli zostaniemy zaatakowani, sojusznicy z NATO wyślą nam na pomoc wojska.

Na progu dziesiątej rocznicy wstąpienia do Unii Europejskiej Polacy składają jasną deklarację: bezpieczeństwo naszego kraju zależy nie od UE, tylko od NATO. O sprawie napisał dziś dziennik Rzeczpospolita.   

W sondażu przeprowadzonym na zlecenie gazety większość Polaków wskazała NATO jako najlepszego gwaranta bezpieczeństwa naszego kraju –  sądzi tak 51 proc. badanych. Natomiast rolę UE w tym obszarze dostrzega tylko co szósty badany, tj. 17 proc. Jeszcze mniej Polaków – 6 proc. – uważa, że bezpieczeństwo zapewni nam przyjęcie waluty euro, co silniej związałoby naszą gospodarkę z głównymi państwami UE, takimi jak Niemcy, Francja i Włochy.

Prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister Obrony Narodowej, podkreśla, że UE nie jest sojuszem wojskowym. Przypomina, że podejmowano próby stworzenia elementów militarnych, do tej pory jednak bez efektów.

Tworzono jakieś grupy bojowe, ale czy coś z tego wyszło? Zdaje się, że niewiele. Więc NATO jest niewątpliwie sojusznikiem wojskowym. Posiada instrumenty działania militarnego, gdyby doszło do powstania jakiegoś zagrożenia. Wydaje się więc, że taki punkt widzenia jest racjonalny tzn. Unia nie stanowi ciągle żadnego elementu militarnego – zaznacza prof. Romuald Szeremietiew.

Profesor uważa za fałszywą perspektywę, że ktoś będzie dbał o nasze bezpieczeństwo. Jak dodał, dziś musimy odpowiedzieć na pytanie, ile my wnosimy do sojuszu i na ile nasze siły wzmacniają NATO a więc i naszą obronę.

RIRM

drukuj