fot. flickr.com

„Nasz Dziennik”: Rachunek za obowiązkowe praktyki

Wielu studentów farmacji musi płacić za odbycie obowiązkowych praktyk. O sprawie alarmuje „Nasz Dziennik”.

 Po IV roku nauki każdy ze studentów farmacji musi odbyć obowiązkową praktykę. To od dwóch do czterech tygodni, czyli od 80 do 160 godzin. Odbycie takiej praktyki gwarantują apteki szpitalne, a przynajmniej powinny gwarantować, bo realia pokazują coś zupełnie innego. Szpitale tłumaczą, że same są w trudnej sytuacji. Pokrycia kosztów praktyki odmawiają też niektóre uczelnie i właśnie wtedy powstaje problem – kto ma za to zapłacić. Koszty spadają wtedy na samych studentów. Najwięcej takich przypadków odnotowano w Warszawie. O całej sprawie alarmuje Niezależne Zrzeszenie Studentów, które przypomina, że studenci powinni mieć zagwarantowany darmowy dostęp do publicznej edukacji, także jeśli chodzi o praktykę.

Problem ciągnie się od wielu lat. Studenci nie oczekują jednak wynagrodzenia, a gwarancji bezpłatnej edukacji. Już teraz reakcję zapowiedziało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Winą za całą sytuację szpitale obciążają uczelnie. Do dziś nie powstała żadna umowa, która porządkowałaby zasady odbywania praktyk. Zainteresowania nie wyrażały uczelnie, albo przez brak środków, albo przez własną politykę finansową. Niektóre z nich nie przewidują bowiem możliwości pokrycia kosztów praktyk odbywanych w innym podmiocie leczniczym niż ten zaoferowany przez uczelnie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj