fot. flickr.com

Napoje, filtry, nakrycia głowy – dbajmy o dzieci podczas upałów

Picie, odpowiedni ubiór, kremy z filtrem – lekarze z jednego z największych szpitali pediatrycznych w Polsce – Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – zalecają szczególną dbałość o dzieci podczas trwających właśnie upałów.

„W czasie najwyższych temperatur, pomiędzy godziną 9.00 a 16.00, małe dzieci nie powinny w ogóle wychodzić na dwór. Dla ich zdrowia i komfortu lepsze będzie pozostanie w domu. Zadbajmy też o ich odpowiednie ubranie – przewiewne, najlepiej bawełniane, by w mieszkaniu również nie doskwierał im upał” – powiedziała kierująca Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach dr Barbara Kunsdorf-Bochnia.

Lekarze także starszym dzieciom zalecają unikanie przebywania na zewnątrz w czasie największych upałów.

„Jeśli młody człowiek wychodzi, to koniecznie z nakryciem głowy. Podczas upałów unikamy też dużego wysiłku fizycznego” – dodała dr Barbara Kunsdorf-Bochnia.

Podczas bardzo słonecznego dnia dzieci powinny nosić okulary przeciwsłoneczne, ale koniecznie z filtrem, chroniącym oczy dziecka przed promieniami UV. Jeżeli okulary nie mają takiego filtra, oczom grożą stany zapalne spojówki czy rogówki, a także przyśpieszenie procesów zaćmowych.

Skóra każdego dziecka – i dużego, i małego – powinna być posmarowana kremem przeciwsłonecznym z odpowiednim filtrem.

„Zalecam faktor o wartości przynajmniej 50. Smarujemy skórę dziecka kilkakrotnie, nie tylko rano. Zawsze po wyjściu z wody, nawet jeśli producent reklamuje krem jako wodoodporny” – radzi pediatra.

Podstawowe zalecenie w czasie upałów to uzupełnianie płynów. Ważne, by napoje były podawane w temperaturze pokojowej, a nie bardzo schłodzone. Nie sprawdzą się napoje gazowane, a także soki owocowe, które mają dużą zawartość cukru i nie gaszą pragnienia.

„Polecam podawanie dzieciom wody mineralnej niegazowanej. Samej albo z dodatkami: miętą, cytryną, imbirem. Na upały bardzo dobry jest też tradycyjny kompot, który podać możemy również z dodatkiem cytryny. Sprawdza się też zwykła herbata, oczywiście w temperaturze pokojowej” – wyliczała dr Kunsdorf-Bochnia.

„Jeśli w czasie wielkiego upału dziecko mówi, że mu się nie chce jeść, nie zmuszajmy do tego. Oczywiście równocześnie pilnujmy, żeby dzieciak nie chodził głodny. Zawsze, nie tylko w czasie upałów, unikamy +śmieciowego+ jedzenia: chipsów, batoników itp. Te produkty zwiększają pragnienie, są więc w czasie wysokich temperatur dodatkowo niewskazane” – podsumowała.

PAP/RIRM

drukuj