fot. twitter.com/AnnaMariaGL3

Na terenie Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie doszło do aktów wandalizmu. Pracownicy obawiają się, że to próba zastraszenia

Pracownicy Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie obawiają się, że ktoś próbuje ich zastraszyć. W nocy z wtorku na środę na terenie powiatu człuchowskiego doszło do kilku aktów wandalizmu.

Nieznani sprawcy m.in. uszkodzili kilka samochodów należących do pracowników Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie. Ponadto na domie jednego z nich pojawiły się obraźliwe napisy.

Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku Łukasz Maciejunas zaznaczył, że doszło również do podpalenia stodoły. Wyjaśnił, że sprawę bada obecnie policja.

– Na terenie Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie doszło do aktów wandalizmu skierowanych w kierunku pracowników Lasów Państwowych – u czterech pracowników zostały przebite opony, a u nadleśniczego Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie został podpalony budynek gospodarczy, który przylega bezpośrednio do domu. Na obecną chwilę nie wiemy, jaka była motywacja działań w kierunku pracowników Nadleśnictwa. Myślę, że nasza komisja, która będzie powołana ze strony Lasów Państwowych, pomoże policji rzucić jakieś światło na tę sprawę – oznajmił Łukasz Maciejunas.

Podejrzewa się, że próba zastraszenia może mieć charakter polityczny. Mąż jednej z pracowników Nadleśnictwa jest działaczem lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości.

RIRM

drukuj