Musimy zostać wyspą wolności
Pobierz Pobierz
Słowo Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, premiera RP w latach 2006-2007, wygłoszone podczas XXI Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Ojcze Dyrektorze, wielebni Ojcowie Redemptoryści, wielebni Duchowni, zebrani Pielgrzymi, szanowni Państwo.
Cóż ja mogę powiedzieć po tym wszystkim, co tu już zostało powiedziane. Właściwie zostało powiedziane to, co dziś jest najważniejsze. Żyjemy w kraju, który musi pozostać wyspą wolności, bo wokół Polski rodzi się coś, co wolność odrzuca, co próbuje narzucić obywatelom, mieszkańcom właściwie wszystkich państw Europy nową wiarę. Wiarę, która z chrześcijaństwem, z Bogiem nie ma nic wspólnego, która jest w istocie chrześcijaństwa odrzuceniem.
Musimy powiedzieć jasno – nie jeden raz w polskiej historii było już tak, że byliśmy wyspą wolności. Tą wyspą wolności musimy pozostać. Nie pozwolimy na to, by w Polsce jak w innych krajach ktoś, kto wyznaje wiarę chrześcijańską, kto wyznaje wiarę katolicką, był prześladowany, był niszczony, był nawet więziony z tego powodu. A to dziś już w Europie się zdarza. Powtarzam: nie możemy się na to zgodzić. Odnieśliśmy ostatnio bardzo ważne zwycięstwo, ale pamiętajmy o słowach Marszałka Piłsudskiego: „zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska”.
Przed nami długa droga – mówił o niej ojciec Rydzyk. Przed nami droga do rzeczywistej równowagi sił także w mediach. Bez tej równowagi, bez zapewnienia praw katolikom Polska nie będzie krajem demokratycznym, nie będzie krajem, w którym wszyscy mogą swoją wiarę, swoją osobowość wyrażać w sposób równy. Dziś mamy przewagę tych, którzy są przeciw nam. Ta przewaga z autentycznym kształtem naszego Narodu, z jego myśleniem, z jego wiarą, z jego kulturą nie ma nic wspólnego. Musimy to zmienić do końca. Musimy pamiętać, że z nami jest i wiara, bo wiadomo – twoja wiara cię uzdrowiła. Te słowa wszyscy mamy w sercu. Wiemy, jaką siłą jest wiara we wszystkich wymiarach, ale ważny jest też rozum.
Jeśli myśleć o polskich sprawach, jeżeli je analizować w sposób chłodny, racjonalny, to wracamy do jednej prawdy – prawdy podstawowej. Nie ma Polski bez Kościoła, bo Kościół jest jedynym w Polsce dzierżycielem systemu wartości, który Polacy znają. Ci, którzy chcą zniszczyć Kościół, którzy odrzucają ten system na różne sposoby, a dziś próbuje się to już robić w przedszkolach, ci mają do zaproponowania tylko i wyłącznie nihilizm, a więc odrzucenie wszystkiego, co reguluje cywilizowane stosunki między ludźmi. Powtarzam, to jest droga do zagłady naszej kultury, do zagłady naszego Narodu. W żadnym wypadku nie możemy się na to zgodzić. W imię wiary, ale także w imię rozumu. W imię dbałości o przyszłość naszego Narodu.
Kiedy tu stoimy, czujemy naszą siłę. Widzimy, jak jest nas wielu, ale pamiętajcie, poza tym miejscem, poza tym klasztorem jest Polska i tam jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Żeby zrobić, żeby ostatecznie zwyciężyć, to jeszcze raz muszę tutaj odwołać się do słów Ojca Dyrektora, muszę powiedzieć „musimy być jedno”. Jeśli nie będziemy zjednoczeni, to przegramy. Jeśli będziemy zjednoczeni – zwyciężymy. Dlatego tutaj podaję rękę tym, którzy w pewnym momencie od nas odeszli. Tak musimy być jedno – zwyciężymy.
RIRM
