fot. PAP/EPA

Możliwe zawieszenie broni w Strefie Gazy?

Donald Trump twierdzi, że zawieszenie broni w Strefie Gazy jest możliwe i to w najbliższym czasie. O takie rozwiązanie zabiega też m.in. Organizacja Narodów Zjednocznych.

Po osiągnięciu zawieszenia broni między Izraelem a Iranem Donald Trump mówi o kolejnym – tym razem w Strefie Gazy.

– Myślę, że zawieszenie broni osiągniemy w ciągu najbliższego tygodnia – powiedział prezydent USA.

Czekają na to Palestyńczycy. Sytuacja w Strefie Gazy jest tragiczna. Niemal codziennie dochodzi tam do ataków. Giną cywile.

– Jedliśmy obiad z całą rodziną, z naszymi dziećmi i nagle zostaliśmy zbombardowani – mówił jeden z Palestyńczyków.

Problemem jest również niewystarczająca pomoc humanitarna. Strona izraelska wstrzymała w ostatnim czasie dostawy na dwa dni, co uzasadniała ryzykiem ich przejęcia przez Hamas.

– Żądamy otwarcia granic i dostarczenia nam niezbędnych środków medycznych. Mamy bardzo, bardzo poważny niedobór gazy i rękawiczek. Mamy poważny niedobór sprzętu – podkreślał palestyński lekarz Issam Abu Ajwa.

Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych ostrzega, że obecny system pomocy zabija ludzi.

– Czas znaleźć polityczną odwagę do zawieszenia broni w Strefie Gazy. Poszukiwanie pożywienia nigdy nie może być wyrokiem śmierci – mówił Antonio Guterres.

Sekretarz generalny ONZ skrytykował tym samym model pomocy realizowany przez fundację wspieraną przez Izrael i Stany Zjednoczone. Według ONZ tworzenie dużych centrów dystrybucji żywności w strefach zmilitaryzowanych zmusza cywilów do narażania życia, a pomoc humanitarna jest wykorzystywana przez izraelski rząd jako narzędzie kontroli Palestyńczyków. Od początku działania tego systemu w Strefie Gazy, w rejonie punktów pomocy mogło zginąć ponad 550 osób, a ponad cztery tys. zostało rannych. Dane pochodzą z kontrolowanego przez Hamas resortu zdrowia. Izrael twierdzi, że wojsko nie atakuje cywilów.

TV Trwam News

drukuj