fot. mon.gov.pl

Ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy spotkają się dziś w Lublinie

Z okazji 2. rocznicy utworzenia Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady w Lublinie spotkają się dziś ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy. Mają oni podpisać trójstronne porozumienie. Na jego mocy Brygadzie zostanie nadane imię Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego.

Dokument dotyczy także stworzenia podstawy prawnej, która umożliwi jednostce udział w operacjach międzynarodowych. W uroczystościach wezmą udział żołnierze z jednostek afiliowanych do Brygady z Polski, Litwy i Ukrainy.

Wiceprzewodniczący sejmowej komisji Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz podkreśla, że brygada jest dla Ukrainy oknem na zachodni świat.

– Polsko-litewsko-ukraińska brygada została powołana w sytuacji, kiedy nasi wschodni sąsiedzi – Ukraińcy – byli w bardzo trudnej sytuacji. Bez wątpienia ta brygada jest takim oknem na świat zachodni dla Ukrainy, która wciąż jest targana różnymi niepokojami, szczególnie we wschodniej części, w Obwodzie Donieckim. Wiemy też, jak wygląda sytuacja na Krymie. Taka współpraca jest (…) niezbędna. Polska jest dużym, znaczącym krajem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jest bez wątpienia liderem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo (…) w Europie Środkowo-Wschodniej – zaznacza Wojciech Skurkiewicz.

Litewsko-Polsko-Ukraińska Brygada osiągnęła gotowość bojową w grudniu ubiegłego roku. Jej dowództwo i sztab znajduje się w Lublinie. To obecnie 58 żołnierzy polskich, 18 ukraińskich i 5 litewskich. Brygada ma być wykorzystywana w operacjach pod auspicjami ONZ, NATO i UE. W tym roku jej oficerowie uczestniczyli m.in. w treningu sztabowym Brave Brother podczas ćwiczeń Dragon-17.

RIRM

drukuj