fot. Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik

Ministerstwo Zdrowia oszczędza na nieuleczalnie chorych

Resort zdrowia, którym kieruje minister Bartosz Arłukowicz oszczędza na pacjentach z pęcherzowym oddzielaniem się naskórka. Od dwóch miesięcy nieuleczalnie chorzy muszą dopłacać ponad 10 zł do jednego opatrunku. Dochodzi do tego także koszt specjalistycznych kremów.

U pacjentów z najcięższą postacią choroby nawet 70 proc. powierzchni ciała pokrywają rany.

Magister Farmacji Tomasz Perucki z jednej z Grudziądzkich Aptek powiedział, że część chorych nie realizuje recept w całości. Niektórzy natomiast próbują dzielić opatrunki nawet na 2 milimetry.

– Od początku, kiedy te opatrunki wprowadzono do Polski w sposób refundowany, były one praktycznie bezpłatne dla pacjentów – w związku z tym mogli skutecznie walczyć z jej objawami. Po pewnym czasie NFZ zaczął wprowadzać zmiany w odpłatnościach. Z reguły były to zmiany rzędu złotówki, dwóch złotych za jeden opatrunek, co przy ilości rzędu 150 opatrunków już robiło pewną kwotę, bo był to koszt ok. 300 zł. Po ostatnich zmianach najbardziej popularne kosztują 10 zł za jeden opatrunek. W związku z tym pacjent, który zużywa ich 150 w ciągu miesiąca musi zapłacić za nie 1,5 tys. zł – zwraca uwagę Tomasz Perucki.

Na tę rzadką chorobę w Polsce choruje ok 500 osób. W rodzinach, w których chore jest dziecko, najczęściej jedna osoba rezygnuje z pracy, aby zapewnić mu opiekę. Z kolei dorośli pacjenci często nie pracują z powodu niepełnosprawności. Resort zdrowia odmawia dokonania zmian w zakresie limitów finansowania opatrunków.

RIRM

 

drukuj