Ministerstwo Zdrowia odmawia refundacji inkretyny

Polskie Stowarzyszenie Diabetyków zapowiada skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na Ministerstwo Zdrowia, które odmawia refundacji inkretyny.

Leki, hamujące rozwój cukrzycy typu 2 nie znalazły się na obowiązującej od dziś liście leków refundowanych.

W Polsce na cukrzycę choruje około 3 mln osób, grożą im poważne powikłania z powodu braku dostępu do nowych terapii. Zakup leków wymaga niemałych pieniędzy. Za jedno opakowanie inkretyn, które starcza zaledwie na miesiąc, pacjent musi zapłacić od 200 do 500 zł.

O refundację inkretyn u Ministra Zdrowia od dłuższego czasu stara się Polskie Stowarzyszenie Diabetyków. Brak konkretnych rezultatów zmusza Stowarzyszenie do skierowania skargi – mówi Andrzej Bauman, prezes Stowarzyszenia.

Czekaliśmy pół roku, żeby wprowadzono leki inkretynowe do obiegu po odpowiednich uzgodnieniach cenowych ministerstwa i firm. W dalszym ciągu się to nie dzieje. Nasza cierpliwość już się wyczerpała. Będziemy pisać do Strasburga. Musimy zacząć działania unijne, bo w ogóle nie zwracają na nas uwagi. Koszty są horrendalne – ponad 6 miliardów złotych płacimy za leczenie powikłań cukrzycowych. Jak widać, ministerstwo to guzik obchodzi. Jesteśmy jednym z najbardziej zapuszczonych krajów Europy pod względem leczenia cukrzycy – podkreślił Andrzej Bauman.

Na leczenie cukrzycy wydajemy ok. 3 mld zł rocznie, a na leczenie jej powikłań – dwa razy tyle.

RIRM

drukuj