fot. PAP/Tomasz Gzell

Minister zdrowia o godz. 17.00 spotka się z rezydentami

Wciąż bez porozumienia w sprawie rezydentów. Kolejne rozmowy ministra zdrowia z młodymi lekarzami zaplanowano na dziś na godz. 17.00. Resort konsekwentnie przekonuje, że pensje rezydentów znacząco wzrosły. Rośnie także finansowanie służby zdrowia. W roku 2025 ma to być 6 proc. PKB.

Obecność rezydentów to ważny element opieki nad pacjentami.

– Lekarze rezydenci wykonują odpowiedzialną pracę, głównie na oddziałach szpitalnego oddziału ratunkowego, ale także na innych oddziałach, będąc oczywiście pod kontrolą lekarzy specjalistów – mówi Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, kardiolog.Tak jest m.in. w Toruniu, gdzie umowy opt-out wypowiedziały 33 osoby.

– To jest mniej więcej 1/4 rezydentów, którzy są zatrudnieni w szpitalu wojewódzkim w Toruniu – informuje Janusz Mielcarek.

Szpital ma nadzieję, że ta liczba nie będzie rosła. Tego wykluczyć jednak nie można. Wypowiadanie klauzuli opt-out nie przekłada się na razie na bezpieczeństwo pacjentów.

– Okres wypowiedzenia tych umów obejmuje miesiąc, więc w styczniu na szczęście nic się nie zmienia. Szpitale pracują normalnie, rezydenci pracują tak jak dotychczas. Co będzie w lutym? Zobaczymy – mówi Janusz Mielcarek.

Wojewódzki szpital w Toruniu nie planuje zamykania oddziałów. Brak lekarzy może przełożyć się jednak na utrudnienia w ciągłości pracy i przyjmowaniu pacjentów. Sprawa może być rozwiązana tylko na poziomie centralnym, a tutaj potrzebny jest dialog. Kolejna odsłona rozmów odbędzie się dziś o godz. 17.00 w siedzibie Rzecznika Praw Pacjenta. Na spotkanie rezydentów zaprosił minister Konstanty Radziwiłł. Do tej pory w całej Polsce klauzulę opt-out wypowiedziało ponad 3,5 tys. lekarzy. Porozumienie rezydentów OZZL szacuje, że ta liczba jest jeszcze wyższa i sięga 5 tys.

TV Trwam News/RIRM

PAP/RIRM

drukuj