fot. PAP/Paweł Supernak

Minister W. Waszczykowski będzie rozmawiał z premier ws. ambasadora przy UE

Szef MSZ Witold Waszczykowski poinformował, że we wtorek będzie rozmawiał z premier Beatą Szydło na temat nowego stałego przedstawiciela RP przy Unii Europejskiej. Jak zadeklarował, chciałby, aby ambasador Polski w Brukseli był doświadczonym dyplomatą, a nie politykiem.

W niedzielę pełnienie funkcji stałego przedstawiciela RP przy Unii Europejskiej zakończył dotychczasowy ambasador Jarosław Starzyk. Nieco ponad tydzień temu Witold Waszczykowski poinformował, że przyjął jego rezygnację motywowaną „względami osobistymi”. Według Onet.pl powodem było odnalezienie dokumentów na jego temat w zbiorze zastrzeżonym IPN. Jarosław Starzyk – według źródeł portalu – miał pod koniec PRL podjąć współpracę z służbami wojskowymi, a fakt ten zataić w swoim oświadczeniu lustracyjnym.

„Trwają poszukiwania, mamy kilku kandydatów. Muszę porozmawiać z panią premier. Będę się z nią spotykał jutro. Będziemy na ten temat też rozmawiać” –  powiedział szef MSZ dziennikarzom w Luksemburgu, gdzie brał udział w spotkaniu ze swoimi unijnymi odpowiednikami.

Zdaniem ministra nowy, stały przedstawiciel przy UE nie powinien być politykiem, lecz dyplomatą z dużym doświadczeniem urzędniczym i wiedzą na temat europejskiej wspólnoty.

„Tego wymaga to stanowisko. Tu nie ma polityków na tych stanowiskach. Bywa natomiast odwrotnie, że ambasadorowie, urzędnicy pełniący różne funkcje stają się politykami. Tak niedawno stało się ze stałym przedstawicielem Hiszpanii, który awansował na stanowisko ministra spraw zagranicznych” – tłumaczył.

Szef MSZ podkreślał, że znalezienie następcy Jarosława Starzyka musi nastąpić jak najszybciej, bo w UE jest bardzo wiele dyskusji, w których musi uczestniczyć przedstawiciel naszego kraju.

W poniedziałek obowiązki stałego przedstawiciela Polski przy UE tymczasowo przejął Sebastian Barkowski (w charakterze tymczasowego charge d’affaires), pozostając również na swoim dotychczasowym stanowisku zastępcy stałego przedstawiciela, odpowiedzialnego za takie sprawy jak np. pracownicy delegowani, polityka klimatyczna czy kwestie transportu.

Problem w tym, że spotkania ambasadorów (w formule Coreper II) odbywają się często w tym samym czasie co ich zastępców (Coreper I). Brak stałego przedstawiciela będzie utrudniał polskim dyplomatom skuteczne zabieganie o realizację interesów naszego kraju w kontaktach z instytucjami unijnymi i przedstawicielami innych państw członkowskich.

PAP/RIRM

drukuj