fot. PAP/Straż Graniczna

Minionej doby doszło do dwóch większych prób siłowego przekroczenia granicy Polski. Ucierpiało czterech żołnierzy

Czterech żołnierzy zostało rannych po ostatnich próbach wtargnięcia migrantów do Polski przez granicę z Białorusią. Straż Graniczna przekazała, że minionej doby doszło do dwóch większych prób siłowego przekroczenia granicy. W kierunku polskich służb rzucano kamieniami, użyto też gazu łzawiącego.

Rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska przekazała, że jedna z prób miała miejsce w rejonie placówki w Dubiczach Cerkiewnych.

– Na początku obserwowaliśmy grupę 100-osobową. Do tej grupy białoruskimi samochodami ciężarowymi zostały dowiezione kolejne osoby. W rezultacie powstała grupa licząca ok. 500 osób. Te osoby próbowały przekroczyć granicę Polski, oczywiście były wspomagane przez służby białoruskie, które nas oślepiały laserami. Ktoś z tej grupy użył gazu łzawiącego wobec służb polskich. W wyniku tych działań ucierpiało czterech żołnierzy. To drobne obrażenia po uderzeniach kamieniami. Cudzoziemcy przerzucili przez concertinę kładkę. Naszym służbom udało się ją zabrać i grupa wycofała się w głąb terytorium Białorusi – mówiła rzecznik.

Do drugiej większej próby siłowego forsowania granicy doszło na odcinku ochranianym przez funkcjonariuszy placówki SG w Mielniku.

Około 50-osobowej grupie udało się przekroczyć linię granicy. Migranci zostali jednak poinformowani o obowiązku opuszczenia terytorium Polski i zawróceni do linii granicy.

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 34 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej.

 

 

RIRM

drukuj