fot. M.Borawski/ Nasz Dziennik

Min. J. Gowin: Nasza koalicja działa bardzo harmonijnie

Nasza koalicja działa bardzo harmonijnie – powiedział wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w czwartkowym wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Jarosław Kaczyński – i mówię to jako komplement – uprawia „imperialny model polityki” – ocenił.

W rozmowie z „DGP” Jarosław Gowin podkreślił, że kluczową kwestią dla ostatecznego wyniku wyborów będzie mobilizacja elektoratu Zjednoczonej Prawicy.

„Musimy do samego końca przekonywać naszych wyborców, by poszli głosować. Jeśli tak się stanie, poprawimy wynik z wyborów europejskich” – ocenił.

Wicepremier powiedział też, że docenia „dobrą, merytoryczną” kampanię PSL. Z kolei w kampanii Koalicji Obywatelskiej – zdaniem Jarosława Gowina – „nie widać ani pomysłu, ani wiary w sukces”. Ocenił, że część wyborców KO ostatecznie może poprzeć lewicę. Dodał, że liczy, iż progu wyborczego nie przekroczy Konfederacja.

„W Parlamencie nie powinno być miejsca dla ugrupowania ewidentnie prorosyjskiego” – podkreślił wicepremier.

Jarosław Gowin przekonywał, że obecna koalicja działa bardzo harmonijnie.

„Jarosław Kaczyński – i mówię to jako komplement – uprawia imperialny model polityki. Imperium rzymskie mogło trwać tak długo, bo potrafiło zrównoważyć wewnętrzne siły i chroniło mniejszości przed większością. Przy różnicach poglądów, co do gospodarki czy roli samorządów – mamy szeroki wspólny mianownik w sprawach światopoglądowych, w polityce zagranicznej. I łączy nas chęć uprawiania polityki ambitnej, sprawczej. Zarówno więc chłodna kalkulacja, jak i wspólnota wartości gwarantują jedność naszego obozu” – powiedział wicepremier.

Minister szkolnictwa wyższego dodał, że w przyszłej kadencji być może dojdzie do połączenia PiS i Solidarnej Polski.

„Moja partia wyrasta z innych tradycji i kieruje się inną filozofią polityczną” – zaznaczył Jarosław Gowin.

Wskazał, że chciałby, aby w przyszłej kadencji działania rządu skoncentrowały się na podnoszeniu jakości usług publicznych, uruchamianiu kolejnych bodźców stymulujących rozwój gospodarczy.

„Ale jestem realistą. Wiem, że musimy kontynuować zmianę np. w obszarze sądownictwa. Będę sugerował, by te zmiany wprowadzać metodą, którą sam starałem się stosować w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego: metodą dialogu. Niestety, środowisko sędziowskie jest bardziej zamknięte na reformy niż akademickie” – powiedział szef resortu.

Wicepremier nie chciał rozmawiać o składzie przyszłego rządu. Dopytywany, czy jego formacja jest zainteresowania MSZ-em, odpowiedział, że takie decyzje muszą być poprzedzone ustaleniami politycznymi.

„W mojej partii są świetni eksperci od polityki zagranicznej – np. minister Jadwiga Emilewicz czy europoseł Adam Bielan. Ale o tym, która partia obsadzi dany resort, rozstrzygną decyzje merytoryczne po wygranych wyborach. O ile wygramy” – powiedział Jarosław Gowin.

Zadeklarował, że premier Mateusz Morawiecki ma poparcie Porozumienia.

„Co do struktury rządu, moim zdaniem powinien on być bardziej skonsolidowany. Chodzi o połączenie niektórych ministerstw oraz większe skupienie władzy w ośrodku decyzyjnym, jakim jest Kancelaria Premiera. Zawsze opowiadałem się za modelem kanclerskim” – powiedział Jarosław Gowin.

PAP

drukuj